(Zdjęcie: Image Comics)

Spojrzenie na twórczość Mirki Andolfo to spojrzenie na całe spektrum komiksów. Od komedii dla dorosłych, przez horror, po antropomorficzną fantazję, po, tak, superbohaterów, odrębny styl Andolfo był widoczny w prawie każdym gatunku medium, nie wspominając o wielu różnych krajach, w których opublikowano jej prace. Obecnie Andolfo pracuje nad Mercy, niesamowitą inwazją obcych, publikowaną przez Image Comics.

Miłosierdzie to historia małej społeczności górniczej o nazwie Woodsburgh w XIX wieku, która jest nękana serią dziwacznych morderstw – i przypadkowo, nowa mieszkanka o imieniu Lady Hellaine.

Wraz z pojawieniem się Mercy # 5 26 sierpnia, Newsarama rozmawiał z Andolfo o książce, a także o innych komiksach, które umieściły Mirkę na mapie, a na koniec o jej nadchodzącym animowanym projekcie Sweet Paprika.

Newsarama: Mirka, masz niesamowicie wyraźny, bardzo rozpoznawalny styl graficzny. Czy możesz krótko opowiedzieć o tym, jak go opracowałeś?

(Zdjęcie: Image Comics)

Mirka Andolfo: Przede wszystkim bardzo dziękuję za docenienie mojego stylu.

Szczerze mówiąc, nigdy nie przestałem myśleć o tym, „jaki styl chciałbym rozwinąć”. Zawsze umieszczam w mojej grafice wszystko, co kocham. Kiedy byłem dzieckiem, zacząłem czytać magazyn Myszka Miki (jak wiele dzieci we Włoszech, w moim kraju), a potem kontynuowałem serię W.I.T.C.H. (który jest również opublikowany w USA), narysowany przez Alessandro Barbucciego w niesamowitych kolorach Barbary Canepa. Myślę, że ich styl był pierwszym, który naprawdę na mnie wpłynął. Potem zacząłem czytać dużo mangi, a kiedy byłem nastolatkiem, odkryłem komiksy amerykańskie (a także komiksy europejskie).

Generalnie mam tendencję do „zapamiętywania” artystów, których kocham i „mieszania” tego, co widzę na swój własny sposób. Dlatego trudno powiedzieć, kto miał na mnie największy wpływ. Oprócz wyżej wymienionych twórców (karierę zaczynałam jako kolorysta), powiedziałbym wielu amerykańskich i japońskich artystów i ilustratorów.

Nrama: Twoja pierwsza książka należąca do twórcy, Sacro / Profano (lub Un / Sacred w USA) to seks komedia pomiędzy aniołem a demonem. Czy otrzymałeś odpowiedź zwrotną dotyczącą tej książki? Czy to było kiedykolwiek kontrowersyjne?

(Zdjęcie: Ablaze)

Andolfo: Napisałem i zilustrowałem tę książkę, kiedy byłem jeszcze dość młody (był rok 2012, więc miałem 23 lata) i zacząłem nad nią pracować jako rodzaj żartu. Dni pracy spędzałem na kolorowaniu książek dla dzieci, takich jak Myszka Miki i Geronimo Stilton, i potrzebowałem narysować coś bardziej osobistego, a zwłaszcza miłych dziewczyn (ogólnie wolę rysować dziewczyny). Jak zawsze w przypadku moich projektów, zacząłem rysować dwie postacie w kilku szkicach, a potem historia się pojawiła.

A więc odpowiadając na twoje pytanie: szczerze mówiąc, nie, nigdy nie miałem żadnego poważnego sprzeciwu wobec tej książki. Mogłoby się wydawać, że to „seksowna rzecz z usług fanów”, z oszałamiającą (i naiwną) blondynką i napalonym, okropnym demonem, a także historią pełną seksualnych żartów. Ale to tylko powierzchowność historii. Ogólnie rzecz biorąc, w moich książkach obecna jest zmysłowość i staram się opowiadać historie o pozytywnym nastawieniu seksualnym. To ostatnia wiadomość.

I to jest powód, dla którego, kiedy Ablaze zaczęła publikować książkę po angielsku, poprosiłem Marguerite Bennett o jej lokalizację: Uwielbiam jej pisanie oraz to, jaka jest delikatna i wrażliwa, i myślę, że w pełni uszanowała ducha książki.

Nrama: Potem przyszedł Contro Natura (Unnatural w USA), osadzony w świecie fantasy świnki o imieniu Leslie. Książka stała się międzynarodowym hitem, została opublikowana w sześciu różnych krajach i kilku językach. Twoim zdaniem, co z tą książką przemówiło do tylu czytelników?

Czytaj więcej  Spodziewaj się więcej zwrotów WildStorm w DC w przyszłym roku

Andolfo: W tej chwili jest publikowany w 10 krajach, a wkrótce ukaże się kolejna para!

W każdym razie nie jestem pewien, dlaczego odbiło się to na wielu ludziach (oczywiście, jest to coś, z czego się cieszę!). Myślę, że może tak być, ponieważ jest to coś „dziwnego” i „innego”. Kiedy widzisz dzieło sztuki i świat, jest kolorowy i wesoły, ale historia jest dość mroczna.

A jeśli chodzi o opowiadanie historii, jak sądzę (a przynajmniej tak mi mówiło), wyznacza granicę między „klasycznymi” amerykańskimi komiksami, europejskimi komiksami i mangą.

Generalnie myślę, że moje książki są również kochane ze względu na zawarte w nich tematy społeczne. Chcę powiedzieć, że to nie jest coś, co planuję; historie po prostu wychodzą, a po napisaniu pierwszego szkicu zdaję sobie sprawę, jakie tematy umieściłem w środku…

W szczególności w przypadku Unnatural uważam, że zwierzęta antropomorficzne są nadal niszą, ale nadal są bardzo kochane. Myślę, że użycie ich w „mainstreamowej” historii było dla ludzi czymś interesującym.

W każdym razie nie jestem odpowiednią osobą, aby powiedzieć „dlaczego” ludzie doceniają moją pracę, ponieważ szczerze mówiąc nie wiem… Ale jestem szczęśliwy, że to robią, oczywiście!

(Zdjęcie: DC)

Nrama: Wykraczając poza książki należące do twórcy, wykonałeś również wiele pracy przy kilku głównych tytułach komiksowych, w tym Wonder Woman, Harley Quinn i Ms. Marvel. Jaka jest twoja historia z tymi postaciami? Czy dorastałeś na książkach DC i Marvel?

Andolfo: Odkryłem amerykańskie komiksy, gdy byłem nastolatkiem, ale je pokochałem. Nigdy nie byłem wielkim czytelnikiem superbohaterów, ale przeczytałem kilka z nich i muszę powiedzieć, że czuję się bardzo szczęśliwy.

Moją drugą ulubioną postacią w historii jest Harley Quinn i jest to postać, którą narysowałem w mojej pierwszej historii DC (na DC Comics Bombshells)! Potem miałem okazję narysować takie kultowe postacie, jak Wonder Woman (z Gregiem Rucką i Shea Fontaną), a także pierwszy występ na komiksowej stronie Batmana, który się śmieje.!

W każdym razie, nawet dla postaci, których nie znałem zbyt dobrze przed pracą nad nimi (jak np. Pani Marvel), szybko zacząłem je kochać.

W tej chwili pracuję więcej nad okładkami, a mniej nad wnętrzami, i to też dobrze, ponieważ mogę narysować więcej różnych postaci. Swoją drogą, jeśli jesteście ciekawi mojej ulubionej postaci kiedykolwiek… Nie wiem dlaczego, ale kiedy mówię, że podczas paneli ludzie zaczynają się śmiać… Cóż, to Lobo. kocham go. Więc skurczybyk!

(Zdjęcie: DC)

Nrama: Jak wspomniałeś, byłeś jednym z twórców DC Comics Bombshells, który był nominowany do nagrody GLAAD Media Award w 2017 roku. Co przyszło ci do głowy, gdy usłyszałeś, że książka została nominowana?

Andolfo: DC Comics Bombshells nadal zajmuje duże miejsce w moim sercu, ponieważ było to moje pierwsze (i jak dotąd najdłuższe) zadanie w DC. Podobała mi się seria (i zacząłem również kolekcjonować posągi) i miałem okazję pracować z niesamowitym zespołem, Marguerite [Bennett], kolorystami, innymi artystami i redaktorami.

Kiedy powiedziano mi o nominacji do nagrody GLAAD Media Award, byłem bardziej niż zachwycony: znałem pasję każdej osoby stojącej za kurtyną projektu i myślę, że ta nominacja była w pełni zasłużona. Znowu historia może wydawać się „prosta” na pierwszy rzut oka, bardziej skupiona na projektowaniu tych (niesamowitych) postaci z pinupów, ale wystarczy rozdział, aby zrozumieć wartość serii. Jeśli przeczytasz rozdział, zrozumiesz wszechświat Bombshells i przesłanie książki.

Czytaj więcej  Komiks Walking Dead powraca ze specjalizacją ukierunkowaną na Negan - bezpłatnie i wyłącznie w sklepach z komiksami

(Zdjęcie: Mirka Andolfo (Image Comics))

Nrama: Ok, porozmawiajmy teraz o teraźniejszości. Obecnie pracujesz nad Mercy, horrorem i fantasy z epoki dla Image Comics. Czy mógłbyś nam powiedzieć, jak podarowałeś im tę książkę?

Andolfo: Podobnie jak wcześniej Unnatural, ta książka została napisana dla włoskiego wydawcy (Panini Comics), więc oficjalnie przekazali ją firmie Image. Ale wiem, jak oni to robią, ponieważ to ja (wraz z ekipą Arancia Studio, studiem, w którym jestem dyrektorem artystycznym) pracowałem nad „książeczką”, aby zaprezentować miniserial. Wydrukowaliśmy broszurę (w wersji włoskiej) na spotkanie, które odbyliśmy w Modenie (gdzie znajduje się siedziba Panini). Było to 64 strony z historią, jedna strona komiksów, wiele studiów i pin-upów, projekt rozwoju własności intelektualnej, a także moodboard.

Następnie przetłumaczyliśmy Mercy na angielski, wysłaliśmy go do Image, a wydawca zdecydował się wydać go w Ameryce (książka była licencjonowana w USA i Francji w Éditions GlÉnat, zanim została opublikowana we Włoszech).

Kiedy pracuję nad nowym projektem – zarówno gdy jestem twórcą, jak i „tylko” dyrektorem artystycznym – wolę duże prezentacje, zwykle talię. Myślę, że jest to bardzo przydatne: na początku oczyścić głowę z tego, co chcesz robić, a następnie pokazać publiczności swoje zaangażowanie w projekt.

Nrama: Mercy ma miejsce pod koniec XIX wieku w dziwnej wiosce górniczej Woodsburgh w stanie Waszyngton. Co Cię, jako artystę i pisarza, interesowało w tym czasie i miejscu?

Andolfo: Jak powiedziałem o wpływach artystycznych, zawsze inspiruje mnie to, co kocham. W tamtym okresie pasjonowały mnie bardzo mroczne historie w filmach, programach telewizyjnych i grach wideo. Jest więc ślad Bloodborne i coś z Penny Dreadful, a także trochę Crimson Peak.

Do scenerii szukałem zimnego obszaru w okresie wiktoriańskim, ale nie w Europie (wydawało mi się, że coś „już widziałem”…). Chciałem nadać temu inny zwrot i zacząłem myśleć o okolicy Seattle. Uwielbiam Seattle (to prawdopodobnie moje ulubione miejsce w USA) i zacząłem studiować gorączkę złota Klondike i wyobraziłem sobie, co mogło się wydarzyć później, w wyimaginowanym mieście, wśród okolic Seattle i Klondike… Tak właśnie wyglądało Woodsburgh urodzony!

(Zdjęcie: Mirka Andolfo (Image Comics))

Nrama: W Woodsburghu, obcej istocie żywiącej się ludźmi, dręczy horror. Czy możesz porozmawiać z projektowaniem stworzenia (ów)? Ich wygląd jest absolutnie przerażający.

Andolfo: Cieszę się, że są przerażające. Praca nad nimi była bardzo skomplikowana, zwłaszcza że nie jestem przyzwyczajony do „horroru”, a to bardzo osobiste. To, co uważam za „przerażające”, może nie jest przerażające dla innych ludzi. Próbowałem zebrać istotę „obcy / macki / roślinę”, która posiada ciała, aby mogła je kontrolować.

Dla inspiracji zbadałem wiele dziwnych trujących grzybów, które faktycznie istnieją w naturze i wyobraziłem sobie klasyczną mackę w bardziej „ naturalnym ” wyglądzie, jak trujące rośliny.

Nrama: W obliczu ostatniego wydania, co dalej z mieszkańcami Woodsburgha?

Andolfo: Oczywiście nie mogę zepsuć. Mogę powiedzieć, że mieszkańcy miasta Woodsburgh nie będą długo żyć w pokoju. Dwie ostatnie kwestie to (a przynajmniej powinienem mieć na myśli) crescendo niepokoju i niebezpieczeństwa. Stopniowo plan wszystkich zostanie ujawniony.

Nrama: Poza Miłosierdziem, co dalej dla Ciebie jako twórcy?

Andolfo: Jeśli chodzi o moją twórczość, mam co najmniej cztery nowe projekty w ciągu najbliższych dwóch lat, a w kilku z nich jestem po prostu pisarzem. Ale jest za wcześnie, żeby o tym mówić.

Czytaj więcej  Recenzja Best Shots: Maestro # 1 „satysfakcjonujący rozdział otwierający, który przebiega w zawrotnym tempie”

Rozpoczynam też nowe licencjonowane projekty, tak jak pisarz. Jako artysta pracuję nad wieloma okładkami (w Boom !, ale także dla DC i Marvel oraz innych wydawnictw) i dopiero zaczynam nową książkę DC, która bardzo mi się podoba, ale to jeszcze nie jest ogłosił.

(Zdjęcie: Mirka Andolfo (Arancia Studio / Gray Ladder Productions))

Nrama: Jednym z tych przyszłych przedsięwzięć jest Sweet Paprika, animowany projekt z odrobiną interesującej historii. Czy możesz nam krótko podsumować, jak powstał pomysł, jak ludzie na niego zareagowali i jak ostatecznie stał się animowanym projektem?

Andolfo: Jak w przypadku wszystkich moich projektów, zacząłem rysować postacie i dobrze się bawić. Powoli zacząłem myśleć o ich związku i historii, która się za nimi kryła. Sukces pod względem reakcji w mediach społecznościowych był dla mnie niewiarygodny. Ludzie zaczęli mnie prosić, żebym je narysował, nawet w ramach zleceń, szkiców itp., A kilka par cosplayowało też jako Paprika and Dill.

Najczęściej zadawanym pytaniem w mojej transmisji na żywo (ale także podczas ostatnich koncertów) było „kiedy napiszesz artykuł o Sweet Paprika?”

Już o tym myślałem, a podczas lotu ponownie obejrzałem The Devil Wears Prada i pokochałem to jeszcze bardziej niż wcześniej (to jedna z głównych inspiracji do budowania świata). Zacząłem pisać swoje pomysły, nie myśląc o mediach, dla których piszę, i skontaktowała się ze mną Gray Ladder (firma produkcyjna, z którą pracowaliśmy przy zwiastunie akcji na żywo Mercy) i były one szalone – we współpracy z Arancia Studio – do opcji projektu i postanowił rozpocząć rozwój.

W każdym razie jest wiele historii do opowiedzenia o Paprika i Dill i nie mogę się doczekać, aby im opowiedzieć. Zacznie się to oczywiście od animacji, ale nie jestem pewien, czy będzie to jedyne wcielenie tego I.P. (Mogę zepsuć, że po lecie pojawią się gadżety…)!

Nrama: Jak praca w komiksach wpływa na twoją pracę w innych mediach? W szczególności, jak myślisz, jak wpływa na słodką paprykę?

Andolfo: Czy mogę odpowiedzieć „Nie mam pojęcia?”

Praca nad animacją to nowe doświadczenie i każdego dnia odkrywam coś, czego nie byłem świadomy. Gabriele Pennacchioli jest niesamowitym profesjonalistą (jak wszyscy w zespole) i wiele się od niego uczę.

(Zdjęcie: Mirka Andolfo (Arancia Studio / Gray Ladder Productions))

Moja praca nad komiksami z pewnością pomaga mi wprowadzić „inny punkt widzenia”, zwłaszcza jeśli chodzi o gagi. Ogólnie rzecz biorąc, nawet jeśli historia jest większa i bardziej złożona, Paprika narodziła się z kneblami i myślę, że jednym z moich celów jako twórcy jest humor, nawet w opowieściach „poważnych”. Postaram się zachować to również w tym projekcie.

Nrama: Z drugiej strony, jak myślisz, jak praca nad Sweet Paprika zmieni twoje przyszłe projekty komiksowe?

Andolfo: Po tym doświadczeniu będę bardziej świadomy tego, czym są inne media, jak działają i jakie są zasady, z technicznego punktu widzenia. Generalnie staram się ulepszać swoje historie i myślę, że staram się stworzyć nową historię lepszą od poprzedniej. W tym sensie myślę, że doświadczenie poza komiksami pomoże.

Mam nadzieję, że pomoże mi to lepiej pracować nad moimi komiksami, ponieważ jestem twórcą komiksów i bardzo chcę dalej je tworzyć. Ale nie tylko, oczywiście! Praca w innych mediach jest niesamowita: telewizja, filmy… ale gry wideo? Ja bym adorować że!