(Źródło zdjęcia: Bungie)

Bungie wsunęła osłabienie Destiny 2 Hard Light do najnowszej mini-aktualizacji gry, próbując powstrzymać niesławny karabin automatyczny. 

Karabiny automatyczne zostały wzmocnione w ostatniej dużej aktualizacji piaskownicy Destiny 2, a gracze nie musieli długo wydedukować, że Hard Light – egzotyczny karabin automatyczny, który już miał wysoką stabilność, nieskończony zasięg skuteczny i unikalne rundy rykoszetowania – nagle stał się jednym z najlepsze psy w PvE i PvP. Od tego czasu jest to jedna z najczęściej używanych broni i jak to często bywa (czytaj: zawsze) w przypadku przeważająco dominującej broni w Destiny 2, została trafiona młotkiem nerf. 

Unikalne przywileje Hard Light zostały nieco stonowane, jak mówi Bungie, „jednocześnie zachowując niektóre bonusy, aby zachować smak”. Po pierwsze, twarde rundy, które odbijają się od twardych powierzchni, nie będą już zadawać podwójnych obrażeń w PvP. Nadal będą zadawać podwójne obrażenia w PvE, ale zadadzą tylko 35% więcej obrażeń w PvP. Zmniejszy to zdolność broni do zabijania w rogach i osłonach, a to powinno uczynić tandetne strzały z podłogi o wiele mniej spójne. 

Osobno, nieograniczony zasięg Hard Light został, cóż, ograniczony. Na dalekich dystansach będzie teraz spadać do 30%. Wszystkie inne karabiny automatyczne mogą spaść nawet o 50%, a twarde światło ma na początek duży zasięg, więc nadal będzie konkurencyjne na większych odległościach. To po prostu nie będzie już laser dalekiego zasięgu. Mówiąc o tym: Bungie twierdzi, że „usunął również ukrytą regulację odrzutu, dzięki której broń była bardziej stabilna niż zamierzona”, więc spodziewaj się więcej kopnięcia przy następnym użyciu tej rzeczy. 

Bungie będzie ujawniają długoterminowe plany Destiny 2 przez resztę sezonu. Zaczęło się od spojrzenia na anty-cheat i nagrodę ulepszenia pojawiające się w Próbach Ozyrysa.  

Czytaj więcej  FIFA 20 TOTW Moments Tydzień 1: De Ligt, Walker i Bale w tej nowej promocji