Recenzja Aliens: Fireteam Elite: „Nie zaskoczy Cię, ale zapewni rozrywkę”
Nasz werdykt #
Aliens: Fireteam Elite to solidna trzecioosobowa strzelanka kooperacyjna, która wydaje się być częścią serii, ale jej powtarzalność nie została jeszcze ustalona.
Plusy #
- Duża energia filmów klasy B, która zapewnia zabawne sesje kooperacyjne
- Solidna, przyjemna gra zręcznościowa
- Pełna fajnych szczegółów nawiązujących do serii Aliens
Cons #
- Ta sama misja może być męcząca
- Brak crossplay lub shareplay
- Funkcja karty wyzwań może nie wystarczyć do ponownego rozegrania
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 33,88 USD za Amazon 33,88 USD za Walmart 37,79 USD za CDKeys
Podobnie jak Kolonialni Marines z filmu Aliens z 1986 roku, nic w Aliens: Fireteam Elite nie jest delikatne ani ciche. Nie ukrywa się w szybach wentylacyjnych, próbując cicho oddychać, podczas gdy ksenomorf przechodzi obok, ale kopie drzwi i wypuszcza salwę ognia z szeregu broni, które sprawią, że szeregowy Hudson będzie się ślinił.
Aliens: Fireteam Elite nie jest zręcznie obsługiwanym narzędziem, które należy wyłącznie do rąk dobrze wyszkolonego profesjonalisty, ale wielkim, starym młotkiem szukającym gwoździ do wbicia. Te gwoździe to xenosy i jest ich mnóstwo do zrobienia na około. Aliens: Fireteam Elite przypomina ideologiczną i mechaniczną kontynuację Alien: Isolation – gamingowej wersji Aliens to Alien.
Szybkie fakty: Aliens: Fireteam Elite
Data wydania: 24 sierpnia
Platformy: PS4, PS5, Xbox One, Xbox Series X/S
Wydawca: Cold Iron Studios
Programista: Cold Iron Studios
Aliens: Fireteam Elite wrzuca cię w napięte i często chaotyczne wymiany ognia, w których twoja podrasowana drużyna kolonialnych marines stawia czoła falom różnych ksenomorfów i syntetyków Weyland-Yutani. Jest wyraźnie przeznaczony do grania ze znajomymi – pomimo braku crossplay – a mechanika rozgrywki, która nadaje się do gry w trybie współpracy, jest prosta, ale skuteczna. Aliens: Fireteam Elite nie zaskoczy Cię zniuansowanym podejściem do rozgrywki ani przełomową grafiką, ale zapewni Tobie i grupie przyjaciół rozrywkę na kilka godzin.
Kapanie w obcej wiedzy #
(Źródło zdjęcia: Cold Iron Studios)
Pierwsza misja Aliens: Fireteam Elite rozgrywa się w rafinerii ropy naftowej o nazwie Katanga, która jest pełna przemysłowych korytarzy i ciasnych przestrzeni, których można się spodziewać po grze Aliens. Na szczęście jednak Aliens: Fireteam Elite nie tylko odwołuje się do filmu Aliens w swoim projekcie poziomu, ponieważ druga misja zabiera cię na planetę, na której krąży Katanga – i prosto na coś, co może być planem z filmu Prometeusz z 2012 roku.
Tam, podczas uroczego wytchnienia od godzinnego wyłożenia metalowych korytarzy, odkrywasz ruiny pozostawione przez Inżynierów, obcą rasę, której przypisuje się stworzenie ludzkości. Ruiny te są wykorzystywane przez Weyland-Yutani jako farma hodowlana ksenomorfów. Bo oczywiście tak jest. Historia leżąca u podstaw Aliens: Fireteam Elite jest oznaką oddania Cold Iron Studios materiałowi źródłowemu. Każdy miłośnik serii Alien będzie zachwycony zbieraniem losowych ukrytych elementów wiedzy lub zdobywaniem odrobiny ekspozycji od NPC na pokładzie swojego statku.
Dlatego tak dziwne jest, że w Aliens: Fireteam Elite nie ma przerywników ani nawet animowanych twarzy. Nie ma dialogów z postacią, którą zdecydujesz się grać – bezimiennego żołnierza kolonialnego, którego możesz dostosować w taki sposób, by ukłonić się w stronę ekipy filmowej Obcych. Twoja postać emituje od czasu do czasu chrząknięcie, ostrzeżenie lub głowy w górę, gdy się leczą – ale nic więcej. Jednak jest wiele rozmów pochodzących od sierżanta Herrery, który zachowuje się jak Cortana z tej gry, kierując cię przez komunikatory z bezpiecznego statku. Często dołącza do niej kilka innych niebiańskich głosów, w tym lekarz, którego ratujesz wcześnie, i syntetyk o imieniu Esther. Herrera i poboczne postacie napędzają historię podczas gry, działając jako komentatorzy spełniający różne archetypy.
Gdy jesteś na statku, możesz porozmawiać z innymi członkami kolonialnych marines, wybierając opcje dialogowe z uproszczonego menu. I chociaż głos tutaj jest zaskakująco dobry, Marines po prostu przesuwają się przez niektóre animacje rowerowe podczas rozmowy, ich twarze są zamrożone w niesamowitej karykaturze ludzkości. Kiedy gram, nie mogę przestać się zastanawiać, dlaczego Cold Iron Studios nie animowało tych scen – zwłaszcza, że Aliens: Fireteam Elite nie ma żadnych przerywników, które mogłyby wysysać cenny czas deweloperów. To dziwny wybór, który dręczy mnie przez cały czas, ale z pewnością nie jest to zerwanie umowy.
Znasz zasady #
(Źródło zdjęcia: Cold Iron Studios)
Aliens: Fireteam Elite przypomina solidną strzelankę zręcznościową z końca 2010 roku z kilkoma dodatkowymi dodatkami. Nie ma tu nic pod względem rozgrywki, co by cię zachwyciło, ale jego podstawowe funkcje zostały wypróbowane i przetestowane przez poprzedników i działają. Chociaż możesz wybrać jedną z pięciu klas – Strzelec, Niszczyciel, Technik, Doktor i Zwiadowca – niektórzy z nich czują się niedopieczeni, zwłaszcza rozczarowujący Doktor. Są elementy RPG, ale wydają się równie niedopieczone. Jednak zajęcia z pewnością sprawią, że sesje kooperacyjne będą przyjemniejsze, zwłaszcza jeśli wszyscy walczą o ciężki miotacz ognia, który może unieść tylko Demolisher.
Aliens: Fireteam Elite czuje się, jakby Left 4 Dead i Gears of War stworzyły dziecko, które następnie przebiło się przez czyjś żołądek. Wysyła fale na fale ksenomorfów, które przemykają przez wysokie do piersi ściany w kierunku twojego niezgrabnego kolonialnego marine, uzbrojonego po zęby. Niektóre pistolety wydają się rozczarowująco lekkie, podczas gdy inne (takie jak miotacz ognia) dają ci całą moc absolutnie niezrównoważonego żołnierza, który mierzy się z czymś ze swoich koszmarów. Nie możesz powstrzymać się od krzyku z całą mocą himbo Hudsona zmarłego Billa Paxtona, gdy strzelasz z niektórych z tych pistoletów i odblokowujesz dodatki, które pochodzą z otwierania skrzyń lub kupowania ich za kredyty w grze od sprzedawcy, pomaga uczynić słabszymi. czuć się lepiej.
W grze Aliens: Fireteam Elite dostępne są cztery kampanie, z których każda jest podzielona na trzy misje. Podstawowa struktura misji jest taka: przejdź przez kilka przestrzeni, oczyszczając kosmitów, dotrzyj do większej przestrzeni, która wymaga ustawienia obrony obwodowej przed uruchomieniem gigantycznej hordy, pokonaj tę hordę i zakończ misję. Tak, ten format może być nieco przestarzały, ale Cold Iron Studios stawia na różnorodność, która obejmuje tryb współpracy i mnóstwo kart wyzwań (do których przejdziemy za chwilę), aby nie nudzić się zbytnio.
(Źródło zdjęcia: Cold Iron Studios)
Pierwsza misja w Aliens: Fireteam Elite rzuca we mnie tylko garstkę ksenomorficznych typów wrogów, takich jak rojący się, ślizgający się żołnierze i plujące kwasem plujące, ale w miarę postępu kampanii natrafiam na niezłą różnorodność złych. Są ksenomorficzni wojownicy, którzy mają 7 stóp wzrostu i szarżują jak przerażający dwunożny byk, nerwowi facehuggerzy, którzy wyskakują z rozłożonych jaj, syntetyki Weyland-Yutani z miotaczami ognia i półniewidzialny wróg znany jako stalker Leon. Aliens: Fireteam Elite świetnie sobie radzi z uchwyceniem atmosfery Obcych, gdzie pozornie niemożliwa liczba ksenomorfów roi się i rzuca na ciebie na każdym kroku. To może szybko stać się przytłaczające, a zabawa z przyjaciółmi oznacza mnóstwo spanikowanego śmiechu.
Jedyne punkty zapisu pojawiają się na końcu każdej misji, która może trwać od 20 do 40 minut w zależności od poziomu trudności. Tak, oznacza to, że możesz dotrzeć do końca prawie 30-minutowej rozgrywki i musisz ją ponownie uruchomić, ponieważ umarłeś, więc przygotuj się na to psychicznie. Grałem tylko na luzie i zdarzyło mi się to więcej niż raz – najbardziej bolesne było to, gdy powaliłem dwóch ksenomorficznych pretorianów (największych, jakich można uniknąć królowej), tylko po to, by zadać pojedynczy cios skromnemu żołnierzowi piechoty i umrzeć tuż przed zakończeniem misji.
Aliens: Fireteam Elite ponownie? #
(Źródło zdjęcia: Cold Iron Studios)
Pomimo moich zmagań i faktu, że grałem tylko z dwoma kolegami z drużyny AI, przezabawnie oskórowanymi jak przyjazne syntezatory Weyland-Yutani, kończę z Aliens: Fireteam Elite w około pięć godzin w swobodnej rozgrywce. Pokonanie go na zwykłym poziomie automatycznie odblokowuje opcję przejścia misji zarówno na poziomie „ekstremalnym”, jak i „szaleńczym”, co z pewnością zachęci ścigających osiągnięcia.
Są też karty wyzwań, które Cold Iron Studios bardzo wyraźnie stawia na powtarzalność. Istnieje ponad 40 różnych kart wyzwań, które działają jak mutatory, czyniąc rozgrywkę trudniejszą, łatwiejszą lub po prostu bardziej chaotyczną. Podczas rozgrywki nie używam żadnych kart wyzwań, ponieważ doskonale zdaję sobie sprawę z limitu czasu recenzji, ale ja, Sam Loveridge i Leon Hurley wykorzystaliśmy kilka z nich podczas praktycznego podglądu Aliens: Fireteam Elite. Są zdecydowanie zabawne, ale służą temu samemu celowi, jeśli chodzi o powtarzalność, co poziomy trudności, ponieważ zwabią tylko łowców osiągnięć lub graczy, którzy lubią wielokrotnie podnosić stawkę. Tym z nas, którzy pragną nowej zawartości lub dłuższej kampanii, wydaje się, że Aliens: Fireteam Elite nie ma planów, aby to osiągnąć.
(Źródło zdjęcia: Cold Iron Studios)
Z krótką kampanią i skupieniem się na trzyosobowym trybie wieloosobowym (bez crossplay), nie mogę przestać się zastanawiać, czy Cold Iron Studios powinno wdrożyć opcję współdzielenia gry. Kosztująca 40 USD gra Aliens: Fireteam Elite nie jest pełnopłatną grą, ale z doświadczeniem tak mocno zainwestowanym w koncepcję łączenia przyjaciół na tych samych konsolach, fajnie byłoby zaoferować drogę do walki za darmo – nawet jeśli to tylko misja lub dwie.
Aliens: Fireteam Elite jest po prostu w porządku jako strzelanka solo, ale włączenie przyjaciół sprawia, że rozgrywka jest pełna blasku. Jeśli chodzi o klątwę gier Alien, wydaje się, że Aliens: Fireteam Elite bezpiecznie jej uniknął – jest to zabawna, szalona strzelanka z perspektywy trzeciej osoby, której wynik wydaje się, że napisał ją sam James Horner. Ksenomorfy będą spadać z sufitu, przemykać po ścianach i niemal bez przerwy wyskakiwać z szybów wentylacyjnych, co zapewnia naprawdę zabawną i szybką rozgrywkę. To, czy Aliens: Fireteam Elite sprawi, że gracze będą kusić drugą rundę, nie zostało jeszcze ustalone…
Recenzja na Xbox Series S z kodem dostarczonym przez wydawcę.
Aliens: Fireteam Elite PCPC Deals1 dostępne oferty
CDKeysPobierz 48,98 USD 37,79 USDWyświetl Codziennie sprawdzamy ponad 250 milionów produktów w najlepszych cenach
Werdykt3.5
3,5 na 5
Obcy: Elita drużyny ogniowej
Aliens: Fireteam Elite to solidna trzecioosobowa strzelanka kooperacyjna, która wydaje się być częścią serii, ale jej powtarzalność nie została jeszcze ustalona.
Więcej informacji #
| Dostępne platformy | PS4, PS5, Xbox One, Xbox Series X, PC |
Mniej