Wbrew moim lepszym osądowi World of Warcraft: Dragonflight sprawi, że wrócę do Azeroth

(Kredyt obrazu: Blizzard)
World of Warcraft: Dragonflight prowadzi mnie niebezpieczną ścieżką. Dziewiąta ekspansja World of Warcraft została ogłoszona wczoraj bez daty premiery, ale to nie powstrzymało mnie od spędzenia całego wieczoru na opcje subskrypcji. Nienawidzę za to Blizzarda.
Musisz zrozumieć, zostałem wypalony i wróciłem ponownie, które pamiętam w najlepszych grach MMO. Setki godzin zostały zatopione w Phantasy Star Universe i Guild Wars 2, Star Wars: The Old Republic, The Elder Scrolls Online i Final Fantasy 14 – im mniej mówi się o innych, tym lepiej. Ale mój czas w tych wiecznie online jest niczym w porównaniu z tysiącami godzin spędzonych na eksploracji Azeroth w ciągu ostatnich 18 lat. Przyglądałem się World of Warcraft: Dragonflight i mogę poczuć, jak mnie woła, ale dlaczego tak bardzo wzbudziło moje zainteresowanie?
Dracthyr Evoker wzywa do mnie #

(Kredyt obrazu: Blizzard)
Po bitwie o Azeroth w 2018 roku naprawdę nie przyciągnęła mojej uwagi, a kiedy nie odczułem wielkiej potrzeby powrotu do Shadowlands w 2020 r., Pomyślałem, że to było to. Moja trwałe relacje miłosne/nienawiści z World of Warcraft w końcu przyciągnęły bezceremonialny koniec – w porządku, nic dobrego nie trwa wiecznie. Zignorowałem nawet Siren Call of World of Warcraft Classic i Burning Crusade (moja ulubiona ekspansja), gdy uświadomiłem sobie, że nie muszę sobie pozwolić na każde ukłucie nostalgii przez czas, którego nie można odtworzyć.
To było to, przeszedłem ze swoim życiem i przygotowałem się na istnienie bez MMO. Mam teraz 30 lat i są do gry w bitwy. Gdybym miał powiedzieć World of Warcraft: Dragonflight ma „dobre wibracje”, czy to wystarczy, aby uzasadnić moje odnowione zainteresowanie? Prawdopodobnie nie. Ujmijmy więc to w ten sposób: wygląda na to, że Blizzard powraca do aspektów WOW, które studio od dawna pozostawiło-eksplorację, wybór graczy oraz niegodziwą nową klasę i wyścig, które będą zazdrością całej twojej imprezy.
Trzeba przyznać, że jestem łatwym znakiem, jeśli chodzi o Dracthyr Evoker. To pierwsza grywalna kombinacja World of Warcraft. Nowa klasa bohaterów pozwoli nam grać zarówno w formie smoka, jak i w ich humanoidalnym wizji, które są szeroko dostosowane; Dracthyr Evoker, dostępny na poziomie 58 z zupełnie nowego obszaru startowego, może być zgodny z sojuszem lub hordą i jest w stanie władać magii przypominającą wszystkie pięć Dragonflights.

(Kredyt obrazu: Blizzard)
Nie, nie, nie martw się – nie zamierzam tu nudzić tradycją World of Warcraft. Skutecznie oznacza to, że gra wreszcie otrzymuje nowy styl obsadzenia zaklęć. Jako pobożny mag i kapłan w ciągu ostatnich 18 lat Dracthyr Evoker mówi do mnie. Klasa może specjalizować się w dwóch dyscyplinach, skoncentrowanej na DPS (dewastacja) lub uzdrawianiu (konserwacja). Blizzard wprowadza nawet nowe zaklęcie, Empower, które pozwoli czarownicom na poprawianie zaklęć przed ich uwolnieniem, z uszkodzeniem i potencjałem AOE zmieniającym się w zależności od czasu ładowania. Jak wpłynie to zarówno na nowe, jak i starsze lochy i naloty, dopiero się okaże, ale nie mogę się doczekać, aby się dowiedzieć.
Nie mogę się doczekać, aby się dowiedzieć – widzisz? To już się dzieje, Blizzard mnie wciąga! Oprócz klasy bohatera, która mówi bezpośrednio na temat tego, jak lubiłem grać w World of Warcraft, zanim znudziłem się istniejącymi opcjami zaklęć, są też inne elementy, które również przykuły moją uwagę. Umiejętność smoczkowania znajduje się na szczycie listy, która wprowadzi stopnie pędu i manewrowalności do montowanego latania. Wygląda na ekscytujący nowy sposób odkrywania znajomego świata i że będziemy w stanie to zrobić z tyłu Drake Mounts, które podobno mają „miliony możliwych kombinacji” pod względem dostosowywania jedynie podekscytowania.
Minęło dużo czasu, odkąd World of Warcraft poczuł się świeży . To zrozumiałe. Od prawie dwóch dekad jest odtwarzany z każdego zakątka świata, utrzymując zdrowy baza graczy w milionach w prawdziwie dzikich grupach wiekowych. Blizzard nie może i nigdy nie zadowoli wszystkich – to niemożliwe przedsięwzięcie. To powiedziawszy, myślę, że kroki zabiera tutaj, aby spotkać się z starszymi graczami – z których wielu wciąż jest zdenerwowanych z powodu zmiękczania wielu najtrudniejszych krawędzi Warcraft – pośrodku.
Zaklęcie jest nieprzerwane #

(Kredyt obrazu: Blizzard)
Dracthyr Evoker z pewnością przykuł moją uwagę, ale może to być przebudowa interfejsu użytkownika (teraz bardziej elastycznego) i systemu talentów, który przypieczętował umowę. Blizzard twierdzi, że pracuje nad „znalezieniem sposobów, aby zapewnić graczom większy wybór w kształtowaniu zdolności postaci”, który będzie miał formę zmienionego systemu talentów, który biegnie na dwóch drzewach. Pierwszy koncentruje się na użyteczności klasy, a drugi na specjalizacji, ogromnym przejściu od całkiem rote podejścia do postępu, które Warcraft podjął w epoce współczesnej.
Oczywiście społeczność będzie musiała zdobyć ten system, aby sprawdzić, czy ta zmiana wprowadzi znaczące zmiany w strukturach szkód, leczenia i tankowania, czy też zmiana naprawdę wpompuje świeże życie w zmęczone stare klasy i pozwoli na kombinacje wszystkich Zaklęcia i umiejętności, które mogły nie być możliwe w grze. Ale teraz jest czas, aby wyobraźnia działała szaleć, a kiedy World of Warcraft: Dragonlands Beta uruchamia (TBC) będzie miejscem ścisłej kontroli.
Warto również szybko zastanowić się nad Smocze Wyspami, które jest zupełnie nowym otoczeniem World of Warcraft: Dragonflight. Powinieneś przeczytać ten głęboko w rozszerzeniu z Blizzarda, aby uzyskać szeroko szczegółowy przegląd czterech nowych stref, ale warto podkreślić obietnicę, aby „eksploracja kluczowym tematem” rozszerzenia. Powiedz, co chcesz o mgiełkach Pandarii lub watażkach Draenor, ale mam miłe wspomnienia o marnowaniu godzin, po prostu badając te piękne, starożytne obszary z przyjaciółmi. Były to niesamowite lokalizacje, w które można zanurzyć, z niektórymi z moich ulubionych kierunków artystycznych od Blizzard od najwcześniejszych dni Azeroth.

(Kredyt obrazu: Blizzard)
Pomiędzy Walking Shores, Ohn’ahran Plains, Azure Span i Thaldraszus (dom do nowego głównego centrum Valdrakken), Blizzard wygląda na to, że naprawdę próbuje wypchnąć podstawowe systemy Warcraft, aby dostarczyć świeże środowiska o nowej skali cudu i cudu znacznie większe punkty wysokości i dywersyfikacji. Strefy są kolorowe i ekstrawaganckie, naturalne i pokręcone – idealne na długie noce spędzone na odkrywaniu i, szczerze mówiąc, walcząc z rywalizującymi frakcjami w jakichkolwiek neutralnych obszarach.
Pożegnałem się z World of Warcraft dawno temu. Moje gildie rozproszyły się, moje postacie utracone na konta, których nie mogę już przypomnieć hasłem, a moja wiedza na temat skomplikowanej historii Azeroth powoli zanika. Ale już czuję World of Warcraft: Dragonflight ożywia płomień, o którym od dawna myślałem. Dzięki teorie Dragonflight World of Warcraft teorie wskazujące na premierę 2023, zobaczmy, czy Blizzard może utrzymać ten pęd i dostarczyć rozszerzenia MMOS od dłuższego czasu. Tak czy inaczej, prawdopodobnie będę tam pierwszy dzień, czekając w Stormwind na pokład łodzi, która zabierze mnie do starożytnych ruin chodzących brzegów. A ty?
wow Classic otrzymuje również nowe treści, z Wrath of the Lich King Classic data premiery jest ustawiona na 2022.
Funkcje edytora, GamesRadar+
Josh West jest redaktorem GamesRadar+. Z ponad 10 -letnim doświadczeniem w dziennikarstwie online i drukowanym, Josh napisał dla wielu publikacji gier, rozrywki, muzyki i technologii, w tym artysty 3D, Edge, GameStm, Icreate, Metal Hammer, Play, Retro Gamer i SFX. Posiadał licencjat z dziennikarstwa i pisania fabularnych, pojawił się w BBC i ITV, aby dostarczyć eksperckie komentarze, napisane dla Scholastic Books, zredagował książkę dla Hachette i pracował jako asystent producenta Future Games Show. W wolnym czasie Josh gra na gitarze basowej i grach wideo. Wiele lat temu był w filmach i programach telewizyjnych, które zdecydowanie widziałeś, ale nigdy nie będziesz w stanie go dostrzec.