Przejdź do głównej treści
Movie

Vanessa Kirby, Katherine Waterston i reżyser Mona Fastvold o odkrywaniu nieopowiedzianych historii w The World to Come

·min czytania
Vanessa Kirby, Katherine Waterston i reżyser Mona Fastvold o odkrywaniu nieopowiedzianych historii w The World to Come

(Źródło zdjęcia: Bleecker Street)

Samotność i izolacja były dość powszechnymi tematami w całym naszym życiu w ciągu ostatniego roku, dzięki pandemii, która trzymała nas głównie w domu i samotności. Bohaterami Przyszłego świata są rolnicy (i ich żony), więc nie spędzają dużo czasu w pomieszczeniach i nie są też całkiem sami, ale z pewnością są odizolowani, gdy film zaczyna się na surowym tle granica XIX-wiecznego stanu Nowy Jork.

„Myślę, że czuję się zmuszona patrzeć na teraźniejszość przez pryzmat przeszłości”, mówi reżyserka Mona Fastvold GameMe +. „I myślę, że jedną z części tego jest dla mnie to, że czujesz się zmuszony do przywłaszczenia sobie części historii i powiedzenia, że ​​te historie zawsze się zdarzały… A potem myślę, że naprawdę trudno jest opowiedzieć historię za pomocą całej tej technologii, którą my wchodzić w interakcję, w tej chwili nie wiem, jak to zrobić… Więc czuję się również bardzo pociągany do przeszłości, ponieważ być może dla mnie wydaje się to bardziej bezpośrednim i czystym sposobem przedstawiania takiego ludzkiego doświadczenia.

The World to Come to opowieść o Abigail (Katherine Waterston), nieszczęśliwej żonie rolnika Dyera (Casey Affleck), która zmaga się z opłakiwaniem śmierci ich małego dziecka i zarabianiem na życie ze swojej ziemi podczas ponurej zimy. Następnie Tallie (Vanessa Kirby) i jej mąż Finney (Christopher Abbott) przeprowadzają się na sąsiednią farmę i dla obu kobiet wszystko się zmienia: przyjaźń, a potem romans, zaczyna kwitnąć.

Uczucie widziane i słyszane #

“Katherine

(Źródło zdjęcia: Bleecker Street)

Wiele samotności Abigail wynika z faktu, że jej poczucie celu obraca się wokół męża, zwłaszcza od czasu utraty jedynego dziecka. „Na pierwszej stronie [scenariusza] Abigail jest opisana jako atut jej męża i pomyślałem, że ze wszystkich słów, które można wykorzystać do opisania związku, pomyślałem, jak interesujące i bogate jest to słowo” – mówi Waterston. „I myślę, że to była pierwsza rzecz, która naprawdę rozbudziła mój umysł. Co to znaczy być atutem? Czy to słowo ma pozytywne, a także dość negatywne konotacje? Czy ktoś jest głęboko od ciebie zależny pod każdym względem „A może jesteś w zasadzie własnością? Po prostu kolejnym narzędziem?”

Tallie jest jednak bardziej uparta, chociaż nie zawsze działa to na jej korzyść. „Uwielbiałem, jak rewolucyjna była Tallie” – mówi Kirby GameMe +. „Często myślałem o tym, jak musiało być tak wiele kobiet w tym czasie, które były zdolne do o wiele więcej i chciały wyrazić siebie. I nigdy nie były w stanie, zarówno w miłości, jak i wyborach, które miały i, wiesz , wyrażanie siebie lub twórcza ekspresja. Myślę, że [film] reprezentuje rodzaj ulotnej chwili, w której dwie kobiety czuły się widziane i razem, słyszały i żyły, no wiesz, i radość, naprawdę”.

Film został nakręcony w Rumunii, w krajobrazie równie opustoszałym i pięknym, jak ten widziany na ekranie w filmie. „Byłem bardzo wdzięczny, że nie było w studiu, ponieważ po prostu nigdy nie można było zastąpić uczucia smutku i izolacji, a potem geografii między miejscami i samotności” – mówi Kirby. „Musieliśmy dosłownie wędrować, aby ustawić się każdego dnia. I tak naprawdę czuliśmy się, jakbyśmy byli trochę w dziczy, wiesz, tak jak ludzie w tamtym czasie na tej granicy czuliby się, jakby czasami były mile i mile między ludźmi a wszystkim, co masz, jest dom, do którego byłeś przykuty, tak naprawdę, i układ ekonomiczny między dwojgiem ludzi w małżeństwie w tamtym czasie.

“Vanessa

(Źródło zdjęcia: Bleecker Street)

“Eliza

(Źródło zdjęcia: Universal Studios)

Stary reżyser M. Night Shyamalan opowiada o „eksperymentalnej” tajemnicy wyspy, która bardziej przypomina Strefę Zmierzchu niż Zagubioną

Znaczna część scenariusza filmu składa się z wpisów do pamiętnika Abigail, które słyszymy w narracji. „Myślę, że to kolejna oznaka świetnego pisarstwa, kiedy ludzie odważą się próbować przedstawiać nieartykułowanie w filmach, ponieważ oczywiście wszyscy z tym walczymy” – mówi Waterston. „Ale dość trudno jest przekazać to na filmie, szczególnie przekonanie, że zewnętrzna strona może wydawać się dość prosta i ograniczona, a światy wewnętrzne mogą być jednocześnie aktywne, bogate i pełne uczuć. I tak, oczywiście, użycie lektora naprawdę pomaga z tym.”

Dodaje: „Często jednak w filmach lektor jest używany jako rodzaj kuli lub przyklejany do czegoś, aby pomóc wyjaśnić mylące fragmenty, które zostały uwzględnione w scenariuszu. A to było tak głęboko przeplatane i naprawdę tak starannie opracowane , próbując znaleźć równowagę między ciszą w scenach z innymi aktorami, a potem tym bogatym wewnętrznym światem… Uwielbiałem grać te sceny, ponieważ uważam, że ograniczenia i nieartykułowanie oraz ludzka walka, aby połączyć się, są tak bogate i przyjemne do zabawy, wiesz , i wspaniałe wyzwanie, aby spróbować dowiedzieć się, jak mogę kogoś odrzucić lub zaprosić go bez słów?”

W filmie jest wiele momentów bez słów, i to właśnie wtedy ścieżka dźwiękowa filmu staje się sama w sobie. Fastvold mówi, że ściśle współpracowała z kompozytorem Danielem Blumbergiem, gdy tylko otrzymała scenariusz. „Wszedł na plan i pracował, gdy kręciliśmy przez chwilę, i naprawdę był zainspirowany niektórymi naturalnymi dźwiękami w krajobrazie” – mówi. „A Katherine [Waterston] nagrywała wczesne dźwięki, takie jak nagrania fragmentów, wszystkich podkładów głosowych. Więc Daniel pracował nad tym, ponieważ naprawdę chciałem, aby muzyka, projekt dźwięku i podkład głosowy były całkowicie połączone i wplecione w jedno. inne.”

Wierzchołek góry lodowej #

“Vanessa

(Źródło zdjęcia: Bleecker Street)

Myślę, że jesteśmy w interesującym momencie, w którym dużo zastanawiamy się nad naszymi nieopowiedzianymi historiami

Świat, który przyjdzie nie jest pierwszym filmem, który pokazuje dwie kobiety angażujące się w romantyczny i seksualny związek w historycznym otoczeniu, a porównania – choć prawdopodobnie niesprawiedliwe lub błędne – mogą zostać przeprowadzone między tym filmem a Ammonitem Francisa Lee lub Portretem CÉline Sciammy Pani w ogniu. „Nie wiem, dlaczego takie trendy się zdarzają. Ale myślę, że jesteśmy w interesującym momencie, w którym dużo zastanawiamy się nad naszą nieopowiedzianą historią” – mówi Waterston. „I myślę, że jakieś 20 lat temu prawdopodobnie istniało fałszywe pojęcie, że, och, opowiedzielibyśmy te historie, gdyby istniały, rodzaj tego prawdziwego leniwego wykrętu, szczególnie o niezarejestrowanych historiach”.

Dodaje: „W swoich badaniach natknęłam się na wpisy w pamiętnikach średniowiecznych zakonnic, listy miłosne od średniowiecznych zakonnic lesbijek. Tak więc przekonanie, że tego rodzaju historie to fantazje, jest nonsensem i myślę, że kultura rozpoznaje, z pewnością w sztuce, my są na wierzchołku góry lodowej eksploracji naszej przeszłości i historii w sposób kompletny, w bogaty sposób, poza perspektywą białego człowieka”.

Jeśli jest to wierzchołek góry lodowej, bez wątpienia są jeszcze głębiny do zbadania, ale historia Abigail i Tallie jest więcej niż warta wydobycia na powierzchnię. The World to Come bierze surowość, która tak często towarzyszy pogoni za amerykańskim snem i pokazuje nam, w jaki sposób więzi, które nawiązujemy z innymi, mogą złagodzić tę surowość – wiecznie zielone motywy, które Fastvold umiejętnie przekazuje przez pryzmat dziewiętnastowiecznego wiejskiego Nowego Jorku.

The World to Come zostanie wydany w brytyjskich kinach 23 lipca. Obecnie można go oglądać na żądanie w Stanach Zjednoczonych.