Szokujące zakończenie The Mortuary Assistant sprawia, że balsamowanie opętanych zwłok wygląda w porównaniu z nim na przyjemne.
Szkielety w szafie nie mają nic wspólnego z demonami w piwnicy. To wszystko jest jasne w najnowszym i najbardziej przerażającym zakończeniu The Mortuary Assistant. Załatane w ramach ostatniej dużej aktualizacji gry, szóste zakończenie jest piekielnie dramatycznym pożegnaniem od dewelopera DarkStone Digital.
Odpowiada ono na wiele pytań, jednocześnie stawiając ich znacznie więcej, wzbogacając świat gry o ukryte notatki, kasety wideo i nawiedzające gracza nagranie z egzorcyzmów. Raymond i jego tajemnicze powiązania z kostnicą Riverfields są dalej badane, podobnie jak rola głównej bohaterki Rebeki w tym, co dzieje się za jej drzwiami. Nie tylko to, ale także to, kto – lub co dokładnie – czai się w piwnicy. Będą Państwo chcieli usiąść i być może wezwać księdza.
Ostrzegamy, przed nami spoilery końcowe
Fabuła przyprawia o mdłości #

(Źródło zdjęcia: DreadXP)Best Fiends

(Źródło zdjęcia: DreadXP)
DreadXP’s My Friendly Neighborhood to survival horror, w którym nie widać ani kropli krwi.
The Mortuary Assistant był już bardzo mroczny i pokręcony. Dzięki losowo generowanym nawiedzeniom i bardziej specyficznym, związanym z przedmiotami, The Mortuary Assistant pozwala nam wcielić się w początkującą śmiertelniczkę Rebeccę, która walczy nie tylko z demonicznym opętaniem, ale także z własnymi bolesnymi wspomnieniami. Od nakładania czepków na mleczne siatkówki po wymianę krwi na płyn do balsamowania, powtarzanie makabrycznych zadań zaczyna wydawać się dość rutynowe – prawie uspokajające – dopóki nie usłyszysz niskiego, gardłowego głosu bulgoczącego do ucha: „drzwi są otwarte”.
W „prawdziwym” zakończeniu The Mortuary Assistant, Rebecca osiąga katharsis za poczucie winy związane ze śmiercią jej ojca, ale gra toczy się dalej. Powracając na każdą zmianę, odblokowujemy więcej elementów fabularnych, więcej unikalnych nawiedzeń i możemy doświadczyć do sześciu zakończeń. Szóste i ostatnie zakończenie sprawia wrażenie soczystego finału pozornie nieskończonej pętli rozgrywki i dla mnie jest to zupełnie nowe „prawdziwe” zakończenie.
Szef Rebeki, Raymond, nigdy nie był uważany za dobrego faceta w The Mortuary Assistant, ale w nowym zakończeniu jest swego rodzaju bohaterem. Sfrustrowana traktowaniem jej przez Raymonda, Rebecca zostaje przekonana przez Vallery’ego – zamkniętego w piwnicy demona, którego krwi używają do rytuału wygnania – aby ją uwolnił, pozwalając im obojgu uciec z jego śmiertelnej sagi.

(Zdjęcie: DreadXP)
Chociaż Rebecca prawdopodobnie powinna wiedzieć lepiej niż ufać opętanej kobiecie – Vallery dosłownie krzyczała „wyrwę ci pieprzone oczy” chwilę wcześniej – jej wściekłość na Raymonda ma sens. Jest kontrolujący, skryty i każdej nocy naraża ją na poważne niebezpieczeństwo. Nie tylko to, ale przeglądając akta Raymonda w tajnym pokoju z tyłu piwnicy, dowiadujemy się, że od dziesięcioleci wypędza demony i wykrwawia ludzi, aby to zrobić. Nie postrzega ich już jako ludzi, a jego skłonność do czucia się z tego powodu źle już dawno wygasła. Pomiędzy demonem a jej podejrzanym szefem, nic dziwnego, że Rebecca wybiera tego pierwszego.
Po powrocie do kostnicy znajduję właściwe naczynie. Widać to po gwałtownych cięciach, które nagle rozrywają jego brzuch, więc wracam do piwnicy, aby odzyskać znak demona Vallery’ego. Każdy znak jest unikalny dla jednego demona, a spalenie go z odpowiednim ciałem zwykle wiąże demona z nim i wysyła go z powrotem do piekła. Spalenie zwłok kończy zmianę we wszystkich innych zakończeniach. Ale w tym nowym mogę teraz swobodnie wrócić do piwnicy, chwycić szczypce ze stołu warsztatowego i rozkuć mojego nowego przyjaciela demona.
Ku absolutnemu zaskoczeniu nikogo, jest to okropny pomysł. Martwa Vallery osuwa się z trumny na ziemię, tuż przed tym, jak wstaje z obrzydliwym trzaskiem kości i ścięgien. „Teraz wezmę to, co należy do mnie”, wykrzykuje panu w twarz. „Nadszedł czas, by pan spłonął”.
Matka wie najlepiej #

(Źródło zdjęcia: DreadXP)
Szóste i ostatnie zakończenie sprawia wrażenie soczystego finału pozornie nieskończonej pętli rozgrywki i dla mnie jest to zupełnie nowe „prawdziwe” zakończenie.
W ostatnim możliwym momencie Raymond wkracza do akcji i powala demona na ziemię. Rozdziera mu koszulę i w momencie, gdy wydaje się, że ta gra przybierze naprawdę wstrząsający obrót, demon odskakuje w agonii. W przypływie płomieni i czerwonych iskier demon znika, a gdy Raymond ciągnie Rebeccę do stóp, widać, że ma ciekawy znak namalowany na piersi.
Kobieta ze złością oskarża Raymonda o okłamywanie jej przez cały ten czas, wyzywając go na podstawie dokumentów i nagrań egzorcyzmów, które odkopała z zaplecza. Zdeterminowana, by dowiedzieć się, co jeszcze ukrywa, wypuszcza się i wraca do domu, nie dziękując mu ani słowem.
Gdy odchodzi, nasza perspektywa zmienia się z pierwszoosobowego punktu widzenia Rebecy na zwykłą przerywnik filmowy. Po raz pierwszy w The Mortuary Assistant widzimy świat z innego punktu widzenia i był to wystarczający powód, by pochylić się bliżej. Raymond wzdycha i kieruje się kolejnym tajnym korytarzem do jeszcze niewidocznej części piwnicy: części, w której przechowywane są gnijące zwłoki jego matki. Nie jest to jednak odniesienie do Normana Batesa, ponieważ tym razem matka jest nadal bardzo animowana.

(Źródło zdjęcia: DreadXP)
„Nigdy więcej Vallery, nigdy więcej krwi”, Audrey syczy radośnie, gdy Raymond bierze nóż, by oderwać część jej skóry. Ignoruje jej bełkot, mieląc pożółkłe ciało moździerzem i tłuczkiem, aby poprawić skomplikowany wzór sygnetu zdobiący jego klatkę piersiową. Nawiązuje do tego, że kawałki opętanych ciał, czy to krwi, czy ciała, czy w inny sposób, są kluczem do ich wypędzenia. Najwyraźniej przez lata zabrał Audrey spory kawałek. Brakuje połowy jej twarzy, a wynędzniałe ciało pokryte jest śladami po cięciach. Jej śmiech odbija się echem, gdy odwraca swoją paczkę, pozostawiając ją ponownie w ciemności. Raymond może i uratował Rebeccę przed Vallery’m, ale w tym celu poćwiartował własną matkę.
Czy to czyni Raymonda dobrym człowiekiem? Uratował Rebekę, ale jego matka ma rację – potrzebuje krwi demona do rytuałów. Czy to oznacza, że będzie musiał pozwolić Rebece zostać opętaną, gdy wszystko się skończy?
Szóste zakończenie jest na tyle otwarte, że ma sens, jeśli gra się na więcej zmian, i na tyle filmowe, że czuje się jak dramatyczny, mroczny finał sam w sobie, jest odpowiednim pożegnaniem dla The Mortuary Assistant. Czy może powstać sequel? Kto wie. Nie jestem pewien, czy moje serce poradziłoby sobie z kolejnymi demonicznymi sekcjami, ale z tak enigmatycznym facetem w centrum tego wszystkiego, szkoda byłoby pożegnać się z Raymondem, kiedy w końcu uważam go za interesującego.
Proszę zapoznać się z naszymi propozycjami najlepszych horrorów do wypróbowania, od Dead Space po Resident Evil 4.