Przejdź do głównej treści
Games

Studio Hitman IO Interactive to idealne miejsce na kolejną grę o Jamesie Bondzie

·min czytania
Studio Hitman IO Interactive to idealne miejsce na kolejną grę o Jamesie Bondzie

(Zdjęcie: Square Enix)

 Minęło dużo czasu od ostatniej dużej gry z Bondem. Pomijając licencjonowane spin-offy wydane w 2011 i 2015 roku, najnowszą była strzelanka FPS z 2012 roku 007 Legends, tytuł, który nie tylko został źle odebrany, ale został wycofany ze sprzedaży zaledwie kilka miesięcy po premierze. Poza tym minęło dziesięć lat od ostatniej dużej wirtualnej wycieczki 007, ale teraz nadszedł czas, aby to się zmienić. IO Interactive, deweloper Hitman, ogłosił, że pracuje nad nową grą o Bondzie, Project 007. I nie ma lepszego domu dla największego tajnego agenta na świecie.

Jako twórca serii Hitman, IO od ponad 20 lat buduje franczyzę, której korzenie są mocno zakorzenione w klasycznym Bondzie. Agent 47 może nie być tak charyzmatyczny jak 007, ale obserwując go cicho kroczącego ulicami Sapienzy lub Miami, jasne jest, że frontman IO jest doskonale zdolny do schwytania cichszego, bardziej rozmyślającego szpiega, którego Daniel Craig pomaga ustanowić od tamtej pory. Casino Royale w 2006 roku. Chociaż silni, milczący bohaterowie serii są między nimi wyraźną paralelą, to jednak nie są jedyną wspólną cechą Bonda i Hitmana.

Licencja na budowę #

Wystawne ustawienia były kluczem do Hitmana od czasów Codename 47, a ostatnie gry są wypełnione lokacjami, które przez chwilę nie wydawałyby się nie na miejscu w erze prostego Bonda Daniela Craiga, z odbicia Casino Royale tragiczny ostatni akt na skąpanych w słońcu ulicach Sapienzy, po zwrot Hokkaido w walce o kultowe drapacze chmur Skyfall w Szanghaju. Jednak wcześniej w serii ta elegancka, nowoczesna architektura ustąpiła miejsca lokacjom, które można było przenieść prosto z klasycznego Bonda; statek parowy na Missisipi; rosyjska baza w głębi syberyjskiej tundry; rezydencja senatora wykopana w Górach Skalistych.

Jednak nawet w królestwie współczesnego Hitmana IO nie odwraca się od bardziej teatralnej strony Bonda – aspektu postaci, od którego odchodzą ostatnie filmy. Q Bena Whishawa może być dalekie od dawnych kwatermistrzów zajmujących się handlem gadżetami, ale to nie powstrzymało Hitmana przed użyciem eksplodujących piłek golfowych i telefonów rażących prądem do dokonywania zabójstw. I chociaż Daniel Craig nie jest tak prawdopodobne, aby wykończyć swoich wrogów w bardziej ekstrawagancki sposób Brosnana lub Lazenby’ego, Hitman skupia się na wielkim kawałku. Podobnie jak Bond, Agent 47 może wyglądać fajnie, gdy oddaje strzał w głowę swoim charakterystycznym pistoletem, ale zabójstwa, które naprawdę pamiętasz, to te, w których 007 karmi zbój w kałuży piranii lub Cichy zabójca zrzuca łódź podwodną na przywódcę kartel narkotykowy.

Wynajęty morderca

(Zdjęcie: IO Interactive)

Zabójstwa, które naprawdę pamiętasz, to te, w których 007 karmi zbój w kałuży pirahan

To niesamowita, melodramatyczna strona Bonda, która pomaga zdefiniować całą serię – i którą Hitman subtelnie naśladował we wszystkim, od ustawień po drugoplanową obsadę – to jest powód, dla którego IO jest tak dobrym domem dla Projektu 007. Uchwycenie stylu rozmyślań Daniela Craiga to coś, z czym to studio nie powinno mieć problemu, ale klasyczne gry o Jamesie Bondzie – GoldenEye, Everything or Nothing, Agent Under Fire – czerpią, co zrozumiałe, z ich własnych epok Bonda, z filmów, które przygotowano do rysowania po kolei z bardziej beztroskiej natury klasycznej powieści o tajnych agentach. To może nie być dokładnie to, z czego znany jest Hitman, ale jest to coś, co IO udowodniło, że wie, jak uchwycić nawet podczas najbardziej jawnych wypadów Agenta 47. Niezależnie od tego, czy walczysz z zakonnicami BDSM Absolution, czy infiltrujesz pałacowy pokaz mody w Paryżu, seria jest pełna pomysłów, które nie byłyby nie na miejscu w żadnym filmie o Bondzie od Connery’ego do Craiga.

Pomimo dziesięcioleci oferowanego kanonu, IO dało sobie stosunkowo czyste konto do pracy, rozliczając Projekt 007 jako historię pochodzenia, a nie próbę stworzenia nowej, wirtualnej historii o Bondu. Ten prawie nieznany grunt daje studiu szansę na stworzenie czegoś nowego, ale który może czerpać z każdego aspektu przeszłości i teraźniejszości Bonda. Dzięki 20-letniemu hołdowi Agenta 47 dla największego tajnego agenta na świecie, nie ma programisty lepiej przygotowanego, by poradzić sobie z szerokością pomysłów i tonów, które ma do zaoferowania 007.

Jeśli nie możesz się doczekać, aż Projekt 007 nabierze kształtu, sprawdź Hitman 3 kiedy pojawi się w styczniu.