Reżyser Ken Loach i jego stały scenarzysta Paul Laverty powracają do Cannes, by zdobyć rekordową trzecią Złotą Palmę – najwyższą nagrodę na Festiwalu Filmowym w Cannes – po The Wind That Shakes The Barley i ja, Daniel Blake zdobył wyróżnienie odpowiednio w 2006 i 2016 roku. Ich nowy film nazywa się Sorry We Missed You i jest to jeden z ich najlepszych – bardziej napięty i wstrząsający niż jakikolwiek hollywoodzki thriller.

Mogło się to nazywać Drive Angry, skupiając się na Rickym (Kris Hitchen), byłym pracowniku budowlanym w Newcastle, który podejmuje pracę dostarczając paczki. On nie jest, mówi kierownik firmy non-nonsense (Ross Brewster), pracownik, ale jest raczej „na pokładzie”, oczekuje się, że dostarczy swój własny van (lub wynajmie jeden od firmy za 65 funtów dziennie) i będzie jego własnym szefem . To brzmi jak dobry interes – wystarczająco dobry, by Ricky przekonał swoją żonę Abbie (Debbie Honeywood), opiekunkę, aby sprzedała swój samochód i zabrała autobus z domu do domu, żeby Ricky mógł odłożyć 1000 funtów na furgonetkę. W rzeczywistości oznacza to, że Ricky ma prawo do zerowych świadczeń. Nie jest w stanie przerwać obiadu ani wziąć dni wolnych od choroby lub RR.

Abbie podobnie pracuje śmiesznie w pracy, która płaci minimalną płacę. Rekompensowane są tylko jej pospieszne spotkania z każdym „klientem” – jej godziny spędzone w podróży nie są – i patrzymy, rozgniewani i przerażeni, jak kochająca rodzina jest nieznośnie obciążona. Nastoletni syn Seb (Rhys Stone) zostaje zawieszony w szkole, a jego młodsza siostra, Liza Jane (Katie Proctor), zwilża łóżko.

Image Credit: Sixteen Films

(Zdj .: © Eone)

Coś z utworu towarzyszącego I, Danielowi Blake’owi, najeżonemu gniewem na system świadczeń Kafkaesque, Sorry We Missed You, oferuje podobnie nieokiełznany dramat rozgrywający się w zero godzinnej nowoczesnej Wielkiej Brytanii. Loach i Laverty przygnębiają małą niedolę, by stopniowo dokręcać śrubę, ale tylko raz mogą posunąć się za daleko, balansując w kierunku własnej marki tortur-porno, ponieważ kolejna nieszczęście, ta wielka, pogrąża rodzinę w długach, których domagają się więcej godzin w pracy, więcej toksyczności w domu.

Sorry We Missed You to mrożący krew w żyłach, dramatyczny dramat zapoczątkowany przez chwile codziennego humoru i bijące serce. Jest przekonująco wykonywany i czasami znajduje piękno w nieoczekiwanych miejscach, takich jak długa ulica wyłożona po obu stronach spuchniętymi workami na śmieci, gdy zwęża się w dal. Jest to rodzaj filmu, który jednoczy festiwalowych jurorów – każdy z sumieniem społecznym lub choćby strzępem ludzkości będzie się do niego zbliżał – a ta trzecia Palme d’Or to prawdziwa możliwość.

Czytaj więcej  Jak gry i komiksy Batmana wpłynęły na Batsuit Roberta Pattinsona

Więcej informacji na temat Cannes 2019 przeczytaj naszą recenzję Eltona Johna biograficznego Rocketman.