Resident Evil Village udowadnia, że ​​grywalność zapewnia lepszy stosunek jakości do ceny niż niekończąca się dodatkowa zawartość

"Resident (Źródło zdjęcia: Capcom)

Dlaczego jest tak wiele ogromnych gier z otwartym światem z mnóstwem znaczników map do odhaczenia jak lista kontrolna? Wszyscy znamy odpowiedź: tworzyć wartość za pieniądze. Niekoniecznie jest to zła rzecz, zwłaszcza że gry o dużych budżetach wciąż wpływają na naszą rzeczywistość o małym budżecie. 70 dolarów to dużo do zainwestowania w grę głównie dla jednego gracza, ale kiedy wiesz, że rozległy tytuł z otwartym światem, taki jak Assassin’s Creed Valhalla, z łatwością przetrwa nawet 50 godzin, jest to gorzka pigułka, którą łatwiej przełknąć.

Jednak Resident Evil Village – którego główny tryb fabularny można ukończyć w ciągu 10 do 12 godzin – stawia argumenty przeciwko teorii wartości „więcej to więcej”, wykorzystując głębsze systemy rozgrywki i nagrody, aby zmienić wrażenia. Rozwaliłeś tę pierwszą rozgrywkę? Teraz spróbuj przyspieszyć grę w niecałe trzy godziny, aby zdobyć nieuchwytne srebrne trofeum Dashing Dad. To zupełnie inne wyzwanie, wymagające świeżego podejścia do nawigacji po mapie i korzystania z broni. Myślałeś, że ostatni szef to pestka? Postaraj się ukończyć całą grę, używając wyłącznie broni białej. Wiemy, że nadchodzi DLC Resident Evil Village… ale tryb Nowa gra Plus stanowi przekonujący argument, że stosunek jakości do ceny opiera się na wielu powtórkach.

Dryfując po morzu treści

"Assassins

(Źródło zdjęcia: Ubisoft)

Choć świetnie się bawimy z epopejami z otwartym światem, takimi jak Assassin’s Creed Valhalla, Just Cause czy Spider-Man, coś może uszczęśliwić ich zawartość. Ogromny, piękny świat może zmienić się w biały szum, gdy włóczymy się po nim po raz tysięczny, aby osiągnąć nowy cel, prawie tak, jakby stał się uwielbionym ekranem wczytywania. Zaczynamy zdawać sobie sprawę, że wiele placówek powtarza podobne treści; i wchodzimy w stan podobny do zen, otwierając skrzynie, nie dbając o to, co jest w środku, po prostu rozkoszując się szumem serotoniny, który pochodzi z innego wykonanego zadania.

Powtarzalność jest oczywiście podstawą prawie wszystkich gier wideo. Tetris Effect to jedna z najbardziej powtarzalnych gier na świecie, ale sedno serii jest tak mocne, że moglibyśmy w nią grać w nieskończoność. Chcielibyśmy zobaczyć więcej gier, które testują – i pogłębiają – twoje zrozumienie podstawowej mechaniki gry, a nie umiejętność słuchania podcastów / patrzenia przez okno / naklejania kontrolera w ustalonej pozycji, podczas gdy wędrujesz po szeroko nużący archipelag treści.

Wioska zbliża się do domu

"MGS5"

Gry Metal Gear mają długie tryby fabularne, ale to głęboka, często ukryta mechanika oferuje trwałą wartość. (Źródło zdjęcia: Konami)

Resident Evil Village to fantastyczna gra. Jego cena detaliczna to nieco rozsądniejsza cena 59,99 USD, ale trafienie w nią zajmuje dużo mniej czasu niż w ogromnej grze z otwartym światem. Ale możesz poświęcić tyle samo radosnych godzin na najnowszy survival horror firmy Capcom, co gra Assassin’s Creed. Po zakończeniu możesz ponownie zagrać w Resident Evil Village i zachować takie rzeczy, jak ulepszenia broni, a także odblokować nowe specjalne przedmioty (takie jak nieskończona amunicja), które sprawiają, że kolejne gry są ciekawsze, a nawet znacznie trudniejsze.

We wcześniejszych epokach gier, kiedy wielu z nas było uzależnionych od kieszonkowego, musieliśmy zadowolić się mniejszym wyborem gier i nie mieliśmy rozległych, otwartych światów, które zajmowałyby nasz czas. Metal Gear Solid na PS1 miał podobny system odblokowań i powtórek, a oryginalny Resident Evil był świetny do ponownego odwiedzenia, aby sprawdzić, czy można uzyskać szybszy czas. Nie zawsze potrzebujesz świeżego materiału, aby cieszyć się powrotem do gry. Nie chcesz wiedzieć, ile razy zebrałem wszystkie smocze jaja w Spyro: Year Of The Dragon.

W rzeczywistości tak długo, jak ukończenie ich do ostatniej misji i przedmiotów kolekcjonerskich może zająć ci, ogromne gry z otwartym światem mogą być mniej zachęcające do ponownego odwiedzenia. Za każdym razem, gdy myślę o powrocie do Egiptu, aby ponownie cieszyć się historią Bayeka w Assassin’s Creed Origins, pamiętam, jak rozłożone są interesujące fragmenty i żałuję, że nie miałem wyboru misji, aby przejść od razu do dobrych fragmentów. W rzeczywistości możesz argumentować za wcześniejszymi tytułami z otwartym światem – takimi jak mniejszy, bardziej kompaktowy Assassin’s Creed 2 – czując się bardziej przyjaznym dla powracających graczy.

Miejmy nadzieję, że takie gry jak Resident Evil Village udowodnią, że gry mogą oferować lepszy stosunek jakości do ceny – i zapewnić lepszą inwestycję dla naszych czasów – przy użyciu lizawki dżemu, a nie tuby masła. Naprawdę świetna gra zawsze przyciągnie nas z powrotem do innego smaku, bez względu na to, jak długo trwała pierwsza rozgrywka.

Aby uzyskać więcej ekskluzywnych wywiadów, zapowiedzi i szczegółowych informacji, możesz zasubskrybować oficjalny magazyn PlayStation tutaj.