Tytuł odcinka 2 to The Beguiling Man, ale amerykańscy bogowie nie wydają się decydować, na którym uwodzicielskim mężczyźnie się skupić. Podczas gdy odcinek 1 amerykańskiego Gods 2, odcinek 1, ze względu na wszystkie jego wady, spowodował, że wszyscy starzy bogowie znaleźli się w jednym miejscu, drugi odcinek serii jest podzielony na cztery grupy postaci z garścią retrospekcji, z których wszystkie wstrząsają fabułą. chaotyczna, nierówna nić, która tylko ocala się dzięki chemii Mad Sweeney (Pablo Schreiber) / Laury (Emily Browning) i potężnemu finałowi. Ostrzeżenie: poniżej znajdują się spoilery, więc czytaj dalej, jeśli widziałeś odcinek!

Daj nam odpowiedzi

Tak więc Shadow (Ricky Whittle) zostaje porwany, a tajemniczy Mr Town (Dean Winters), pracujący dla Mr World (Crispin Glover), chce odpowiedzi. Przypadkowo ma te same pytania, które wielu z nas robi, z których największym jest dlaczego, och, po prostu robisz wszystko, co ci powiedziano, Shadow? Można by pomyśleć, że to konkretne pytanie stworzy epizod, aby zbadać przeszłość i rozumowanie Cienia, ale mam złe wieści: Człowiek Beguiling Man jedynie częściowo spełnia tę nadzieję. Zamiast tego dostajemy garść retrospekcji, które w połowie wyjaśniają szczególne przywiązanie Shadow do podróżowania po okolicy i jego niezdolność do wiary w bogów, które – mimo że są wspaniale napisane – okazują się nieco zbyt poetyckie, kiedy wszyscy pragniemy prawa teraz są solidne odpowiedzi i nawet nie pozwól mi zacząć od oswojonego przedstawiania rasowych uprzedzeń w Ameryce lat 90.! Cały odcinek poświęcony dzieciństwu Cienia spełniłby jego historyczną sprawiedliwość (i dostarczył nam wyraźniejszych odpowiedzi), ale niestety tak nie było.

Ale nie martw się, Shadow: Laura i Mad Sweeney przychodzą na ratunek. Jak zawsze, dialog między nimi jest świetlistym światłem chemii, nawet jeśli w pewnym momencie następuje gwałtowna zmiana serca Laury i zaskakująco szybkie rozwiązanie jednego z ich problemów, który pojawia się znikąd. Od początku do końca para sprawia, że ​​epizod jest wart uwagi. Niestety tego samego nie można powiedzieć o duecie Mr Wednesday (Ian McShane) i duecie Nancy (Orlando Jones), którzy zachowują się jak wymuszona komediowa ulga w swoim krótkim (mówię o dwóch minutach, szczytach) scenach, które wydają się im podobne. tylko po to, aby przypomnieć nam, że tak, wciąż są w drodze do niezapowiedzianego celu. Rozbijanie ich z powrotem na jakiś rzeczywisty dialog na temat, nie wiem, tego śmierć innego boga z poprzedniego odcinka sprawiłoby, że ich sceny miałyby więcej sensu w wielkim obrazie tego odcinka, ale znowu nie ma szczęścia.

Czytaj więcej  Zdjęcia z planu Falcona i Zimowego Żołnierza ukazują nowy garnitur Sama Wilsona Kapitana Ameryki i powracającego złoczyńcy

Mieszane wiadomości

Chociaż pozostałe przebłyski działań New Gods są krótkie i zakłócają główną fabułę Shadow torturowanego Laurą i Mad Sweeney w pościgu, nie można zaprzeczyć, że są cholernie dobre. Bilquis (Yetide Badaki) ledwie powstrzymuje strach przed wycofaniem się z wojny podczas rozmowy z panem Światem jest znakomity, podobnie jak jej przemówienie o Miłości i Wojnie jako przeciwieństwach i jej fundamentalnym sprzeciwie wobec bycia częścią czegoś, co rozdziera ludzi. Jednak jej mądrość na temat taktyki Pana Świata jest niezaprzeczalna i pokazuje nam, dlaczego Pan Świat jest och-tak chętny, by mieć ją po swojej stronie.

Poznawanie Nowych Bogów w sytuacjach innych niż groźne głoszenie Panu Środowi jest bardzo mile widziane, ale jeśli tylko mieliby więcej epizodu poświęconego ich wybrykom niż rozdwajaniu. Tech Boy’s (Bruce Langely) poluje na Media kontynuuje i pokazuje nam, że naprawdę nie może się przed nim ukryć, ponieważ on jest technologia, której używa do wejścia do ludzkości, wskazuje, że Nowi Bogowie nie są tak zjednoczeni, jak by się wydawali, ponieważ ich domeny – a zatem ich moc – pokrywają się znacznie bardziej niż Starzy Bogowie.

Z hukiem

Zakończenie kończy jednak niektóre wady epizodu w pełnym akcji finale, który pokazuje Laurę i Mad Sweeney w chwalebnej harmonii, a nawet podróż w środę kończy się celem, chociaż wciąż jestem zdumiony jego scenami z panem Nancy . To jest, gdy amerykańscy bogowie świecą: kiedy wszyscy znajdują się w tym samym miejscu, odbijając się od siebie, nie są podzieleni i złamani. Przy tak wielu kluczowych postaciach, The Beguiling Man wyraźnie nie mógł zdecydować, kto jest najbardziej godny jego uwagi, ale podzielenie ich w tak wyraźnie zaznaczonych sekcjach jest błędem, który, jak się wydaje, nie powtórzy się.

Po nowym telewizyjnym serialu? Sprawdź naszą listę najlepszych nowe programy telewizyjne 2019 ma do zaoferowania, lub spójrz poniżej, aby zobaczyć, co należy uważać na ten rok!

Werdykt

3

3 z 5

Amerykańscy bogowie

Dzielenie postaci daje nam więcej złota Laury i Mad Sweeney, ale to ma swoją cenę

Więcej informacji

Dostępne platformy telewizja