Producent Shang-Chi zdradza, w jaki sposób wybrano sceny po napisach

"Shang-Chi (Źródło zdjęcia: Marvel Studios)

Producent Shang-Chi i The Legend of the Ten Rings Jonathan Schwartz wyjaśnił, w jaki sposób wybrano te sceny na scenie post-kredytowej filmu. Przed nami spoilery!

W pierwszym żądle po kredycie, Shang-Chi Simu Liu i Katy z Akwafiny rozmawiają z Wongiem (Benedict Wong), Captain Marvel (Brie Larson) i Brucem Bannerem (Mark Ruffalo). Chwila ta jasno pokazuje, że znowu zobaczymy Shang-Chi, kiedy powiedziano mu, że jego życie zmieni się na zawsze, odkąd jest bohaterem.

„Chcieliśmy pokazać publiczności, że Shang-Chi jest teraz częścią tej większej sprawy” – powiedział Schwartz dla Marvel.com. „To był cel, a potem sprowadzono do tego właściwe postacie, z którymi można skontaktować Shang-Chi, aby powiedzieć: „Tak, jest jednym z nich, jest częścią tego”.

Kontynuował: „To była rozmowa między mną a [reżyserem] Destinem Danielem Crettonem i [prezesem Marvel Studios] Kevinem Feige o tym, kto ma rację? trwające historie są w MCU? W ten sposób skończyliśmy z Wongiem, Brucem i Carol, którzy przeprowadzili nas przez to, co wiedzą o pierścieniach i powitali Shang-Chi w większym wszechświecie.

Cretton dodał: „Kiedy [Wong] wchodzi na scenę, po prostu czujesz zmianę energii.

To jednak nie wszystko, co dzieje się w tej scenie po napisach. Shang-Chi, Katy i Wong śpiewają razem na karaoke „Hotel California”. Chociaż widzimy tylko trochę więzi trójki bohaterów, okazuje się, że istnieje dłuższa wersja sceny – choć prawdopodobnie nie zobaczymy pełnego klipu. „Miło jest po prostu zobaczyć mały wycinek tego, co zamierzają, a potem wyobrazić sobie resztę” – skomentował Cretton. Może Wong wystrzeli kolejnego przeboju w Doctor Strange 2? Czas pokaże.

Jeśli jesteś na bieżąco z Shang-Chi i Legendą dziesięciu pierścieni, zapoznaj się z naszym przewodnikiem po Marvel Phase 4, aby zobaczyć wszystko, co MCU ma dla nas w zanadrzu.