Pracownicy Blizzard twierdzą, że obowiązkowy powrót do biura zaszkodzi deweloperom i doprowadzi wielu do rzucenia rezygnacji: „Nigdy nie byłem tak zawstydzony przywództwem”
Activision Blizzard potwierdził plany sprowadzenia pracowników z powrotem do biura przez co najmniej trzy dni w tygodniu na początku tego roku, a po pozornie gorącym pytaniu z prezydentem Mike’em Ybarra pracownicy Blizzard wypowiedzieli się przeciwko polityce i szkodom, w których wierzą, wierzą w to Mogłoby spowodować.
Deweloper gier (otwarty w nowej tabeli) rozmawiał z kilkoma źródłami zaznajomionymi z najnowszymi wewnętrznymi pytaniami i odpowiedziami prowadzonymi przez Ybarra, w których prezydent podobno zlekceważył bonusy persone W zeszłym miesiącu przyczynił się do kontrowersyjnego zwolnienia z klasycznej przewagi w WoW i popchnął nową politykę RTO w sposób, w jaki niektórzy pracownicy interpretowali jako ultimatum, sugerując, że powinni po prostu odejść, jeśli nie chcą wrócić do biura.
Od tego czasu wielu pracowników Blizzard zabrało się do mediów społecznościowych, krytykując obowiązkowy powrót do urzędu, co jest prawdziwą niespodzianką, ponieważ takie sprawy są zwykle obsługiwane prawie całkowicie wewnętrznie. Starszy pisarz i projektant narracyjny Justin Groot opisał (otwiera się w nowej zakładce) jako „niezwykle niepopularna polityka”, która może doprowadzić wielu pracowników do opuszczenia firmy.
„Tak wiele osób wyjechało podczas mojego pobytu w zespole, że nie mogę już nawet podpisać Kudoboardów” – powiedział, odnosząc się do cyfrowych kart grup, czasami wysyłanych do odchodzących kolegów. „Nienawidzę widoku e -maila z„ Kudobard ”w polu tytułowym”.
„To frustrujące, że przywództwo nie rozumie, jakie wyzwanie było podnoszenie utworów” – powiedział w innym tweecie. „A teraz wygląda na to, że będziemy mieć kolejną rundę odlotów”.
Dylan Snyder, starszy projektant gier w zespole Overwatch 2, Bluntly napisał (otwiera się w nowej karcie): „Byłem w branży od prawie 10 lat i nigdy nie byłem tak zawstydzony postaciami przywódczymi, jak w tej chwili w tej chwili . ”
„Uważam, że Blizzard, a konkretnie przywództwo aktywności popełniają ogromny błąd z ich ostatnią polityką RTO” – powiedział we wcześniejszym poście (otwiera się we nowej karcie). „Następnie podążanie za tym, zwracając ludzi w odniesieniu do ich odszkodowania, po najbardziej lukratywnym kwartale w historii firmy, jest niedopuszczalne. Studio wykonało i wydało niektóre z najsilniejszych prac, jednocześnie odległe. Pozwoliło to również ludziom na ludziom Zacznij walczyć o kulturę tego miejsca na lepsze. Istnieje zero uzasadniony powód, aby nie dopuszczać tej elastyczności ”.

(Kredyt obrazu: Blizzard)
Posty Snydera są wypełnione odpowiedziami innych pracowników Blizzard, które emitują podobne rozczarowania, a jedyne pracownicy lub twórcy gier mówią to samo. Odpowiedzi na najnowszy tweet (otwiera się w nowej karcie) z Ybarra są przepełnione takimi sentymentami, a na przykład niektóre bardziej kolorowe.
Te komentarze odzwierciedlają szersze dyskusje, które rozegrały branżę gier w następstwie tak surowego pchania RTO od wydawcy o wielkości ABK. Dwowiescy z gier w niezliczonych studiach wypowiedzieli się nad wartością i znaczeniem odległych możliwości. Praca i polityka Bungie, która była wcześniej opublikowana w ramach Activision i od tego czasu zdalnie opracowała najlepiej sprzedającą się rozszerzenie Destiny 2 i prawdopodobnie najpopularniejszy sezon gry, stanowi szczególnie surowe porównanie.
Źródło bliskie Blizzardowi, który poprosił o poufność, powiedział GamesRadar+: „Ci z nas, którzy nie są tak dotknięci finansowo, mieszkając blisko biura i którzy mogą żyć nieco wygodnie, zawsze będziemy zdenerwowani, zaniepokojeni i walczą o nasze Współpracownicy i rówieśnicy, którzy nie mają miejsca, który mamy. Wielu naszych ukochanych rówieśników nie ma możliwości, które robimy ”.
Rzeczywiście, posty innych pracowników Blizzarda skomentowały ograniczenia, które będą dostępne w pracy. Niektórzy powiedzieli, że nie byli w stanie nawet zabezpieczyć swoich obecnych miejsc pracy, gdyby ta polityka RTO była na miejscu, gdy zostały zatrudnione. Osoby dojeżdżające do pracy i potencjalnie przeniesienia to poważne narzuty, a inny pracownik Blizzard skomentował również zaostrzone wyzwanie, które opieka nad dziećmi będzie stanowić pracujących rodziców. Blizzard najwyraźniej nie zobowiązał się do zwiększonego wsparcia, finansowego lub w inny sposób, aby zrównoważyć wydatki i ograniczenia, które powrót do biura niezmiennie spowoduje wielu pracowników.
Jeśli Microsoft w wysokości 69 miliardów dolarów w celu zakupu Activision Blizzard nie powiedzie się, wbudowany CEO Bobby Kotick podobno pozostanie w firmie .