Pokemon Go Fest jest jak przeżycie tego lata, które wprowadził na rynek, i dowodzi, że ma w nim jeszcze dużo życia

(Grafika: Future)
Jeśli wrócisz do lata 2016 roku, chyba że mieszkasz pod ogromną skałą, będziesz pamiętał szał Pokemon Go. Czułem się tak, jakby ktoś ze smartfonem był nieobecny, rzucając wirtualne piłki na fikcyjne potwory narzucone na rzeczywisty świat poprzez rozszerzoną rzeczywistość. Starsi gracze zostali ponownie wprowadzeni do serii z niemal zabójczą dawką nostalgii, podczas gdy młodsi gracze mogli poznać stworzenia, które rozpoczęły całą serię w latach 90-tych. Miasta, parki i przedmieścia były pełne ludzi grających w Pokemon Go, a trafnie nazwany Pokemon Go Fest ma na celu przekazanie uczuć z pierwszych kilku miesięcy z dodatkowymi zachętami.
W żadnym wypadku nie jestem hardkorowym graczem Pokemon Go. Grałem od premiery, ale zrobiłem znaczną przerwę w czasie, gdy Gen 3 zaczął się rozwijać pod koniec 2017 roku. Dla kontekstu, mam tylko 35 poziom w grze. Tak więc dla gracza takiego jak ja, który gra tylko do i z pracy oraz podczas comiesięcznych wydarzeń Pokemon Go Community, pomysł uczestnictwa w Pokemon Go Fest nie przyszedł mi do głowy, dopóki ta możliwość w Niemczech nie została mi przedstawiona. Niektóre z moich najwspanialszych wspomnień w tej grze przyszły podczas tego początkowego lata – szczególnie biegnąc ulicami Bath, polując na dzikiego Smoczego Smoka – więc koncepcja bycia otoczonym przez podobnie myślących graczy po raz kolejny była intrygująca, szczególnie w obcym kraju.

(Grafika: Future)
Mój dzień rozpoczął się wystarczająco mocno; Po naśladowaniu tłumów krążących wokół skraju kultowego parku Westfalenpark w Dortmundzie w kierunku naszego wyznaczonego wejścia, zameldowałem się i wynurzyłem z ogromnego żółtego namiotu, który miał być domem dla instynktownych graczy. Podczas gdy powinienem wskoczyć do akcji, polując na shinów lub handlując z setkami innych graczy wokół mnie, aby pomóc ukończyć mój Pokedeks, natychmiast rozpraszałem się na linii licznika towarów, która rozciągała się z powrotem na drzewa, tak jak gracze mieli ich oczy skupiły się na zbieraniu pluszowych pokemonów. Growlithe i Ditto były moimi wyborami i za 16 euro za sztukę, nie tak drogie, jak oczekiwałem w oficjalnym sklepie.
- Oferty Amazon Prime Day: zobacz wszystkie najlepsze oferty już tutaj.
Tłumy nadal przepływały przez bramy, a gracze rozpoczęli wyjątkowe badanie specjalne Go Fest, w którym nagrodą jest mityczny Pokemon Jirachi. Westfalenpark – rozległa przestrzeń, jeden z największych parków śródmiejskich w Europie – został podzielony na cztery regiony, z których każdy tworzy różne typy Pokemonów; Stalowa Fabryka zapewniała Stalowe typy, Łódkowate Jezioro było dla typów Wodnych, Rocky Terrain miał naziemne typy, a Mysterious Woods rozdawał typy Psychiczne. Aby zachęcić graczy do odwiedzenia każdego zakątka parku, specjalne badania miały zadania takie jak „Złap pięć różnych gatunków Pokemonów typu Ground”, które można znaleźć tylko w Skalistym Terenie, oraz „Zrób zdjęcie Meditite w Tajemniczym Lesie. „ Oznaczało to, że było dużo ziemi do pokrycia, ale łatwe do opanowania przez cały dzień. Moje stopy były całkowicie wyczerpany do końca dnia!
Wydarzenie dla każdego #

(Grafika: Future)
Chociaż było naprawdę cudownie zobaczyć, jak wielu graczy spotyka się, aby cieszyć się graniem w Pokemon Go, najbardziej niesamowitą częścią wydarzenia było to, ilu ludzi z różnych środowisk było tam iz telefonem w ręku. Podczas gdy było wielu graczy z Niemiec – jak można się było spodziewać po imprezie w Dortmundzie – natknąłem się na graczy ze wszystkich środowisk i krajów. Wielu amerykańskich graczy wyruszyło w podróż, było wielu graczy z krajów takich jak Japonia i Korea próbujących wyładować swoje regionalne Farfetch’S i nie było niczym niezwykłym wpadać na graczy z dalszych miejsc, takich jak Australia. Widziałem tam wielu graczy z wieloma telefonami w podróży, małe dzieci, które nie mogły mieć więcej niż pięć lat, chwaląc się rodzicom o ich shinach i 100% łapach IV, starszych graczy, ludzi na wózkach inwalidzkich – szczerze mówiąc, czułem, że jedyną rzeczą, która aktywnie powstrzyma kogoś od cieszenia się Pokemon Go Fest, jest słońce, jak nie odszedłem od wydarzenia z okropnym oparzeniem słonecznym, którego nigdy nie poznam.
Na szczęście pojawiło się kilka okazji, aby odpocząć od ciepła dzięki rzadkim problemom z siecią, co zmusiło mnie do odłożenia telefonu. Pokemon Go Fest miał słynny skalisty debiut w 2017 roku – kiedy odbył się wyłącznie w Chicago – ze względu na poważne problemy z siecią, które musieli ponieść gracze, gdzie uczestnicy ledwo mogli złapać jednego Pokemona, zanim ich gry uległy awarii. Dwa lata później, a deweloper Niantic w dużej mierze rozwiązał problemy, które pojawiają się, gdy tylu graczy jest aktywnych w jednym miejscu. Największym problemem, z którym się zetknąłem w ciągu dnia, był fakt, że łączność sieciowa mojego telefonu przestała działać przez prawie godzinę, chociaż może to być spowodowane zapomnieniem odebrania niemieckiej karty SIM przed imprezą i poleganiem na mojej sieci w Wielkiej Brytanii żeby mnie przepuścić.
Mimo to ta przerwa w sieci była doskonałym pretekstem do spotkania się z innymi trenerami na wolności. Jedna kobieta, z którą rozmawiałam przez krótki czas – Emma z Walii – brała udział z grupą graczy, wszystkie wyposażyły w swoje własne markowe koszulki Pokemon Go. Powiedziała mi, że ma wiele telefonów w podróży, ale odpoczywała z powodu problemów z siecią. I chociaż wszystkie jej konta były na poziomie 40 (maksymalny poziom w Pokemon Go), uważała się za jedną ze zwolenniczek wśród swojej grupy. Chociaż wiedziałem, że oddani gracze, tacy jak Emma, już tam byli, nie zdawałem sobie sprawy z poświęcenia, jakiego wymaga osiągnięcie takiego celu. Mając tych elitarnych graczy wraz z osobami na poziomie 20+, którym wciąż brakowało niezliczonych Pokemonów z Pokedexu, udowadnia, że Pokemon Go Fest jest naprawdę dla wszystkich, a społeczność jest niesamowicie przyjazna. Emma powiedziała mi, że do tej pory znalazła 15 shinów – to ogromna suma w porównaniu z moimi marnymi czterema w tym punkcie, z których dwa były Magnemitami.
Polowanie na regionals #

(Grafika: Future)
Jednym z moich głównych celów z Pokemon Go Fest było zdobycie niektórych regionów, których brakowało – Pokemonów, które można złapać tylko w określonych miejscach w rzeczywistym świecie. Aby to osiągnąć, musiałem znaleźć graczy do handlu, więc udałem się do Placówki Handlowej na środku parku, w pobliżu namiotu Valor (krzycz do moich towarzyszy Valor). Normalne ograniczenia stojące za handlem Pokemonami były tutaj nerwowe, więc koszty gwiezdnego pyłu zostały zmniejszone o połowę. Na ławie siedziało dwóch biednych pracowników, z trzema długopisami, skrzynką pełną znaków i armią otaczających ich ludzi, którzy próbowali zdobyć długopis, żeby napisać na swoim znaku. Z jednej strony napisano „Willing To Trade”, a druga strona miała proste „Looking For”. To było miejsce, jeśli szukasz konkretnego kieszonkowego potwora.
Najczęstszymi graczami Pokemona byli tacy jak Relicanth, Chatot, Pachirisu, Uxie i Azelf. Są to wszystkie regionale znalezione daleko, daleko od Dortmundu i Europy w ogóle, co oznaczało, że moja horda pana Mimesa i Volbeatsa była zasadniczo bezużyteczna. Jedynym pokemonem, jaki mogłem naprawdę zaoferować, były moje rzadkie shinie; Pozbyłem się błyszczącego Azurilla dla Heracrossa i błyszczącego Wynauta dla Tropiusa, dwóch Regionals, których nie byłbym w stanie złapać w najbliższym czasie. Może pójdę do Pokemon Go Fest Yokohama w przyszłym roku, gdzie będę miał kilka rzadkich Pokemonów z Europy do handlu z ludźmi…
Tak dobrze, jak się bawiłem, wykonanie wydarzenia nie było bez zarzutu. Po zrobieniu kilku innych zawodów, wymianie shinii i legendarnych opowieści, znalazłem się na około 200 tys. Gwiezdnego pyłu pomimo tego, że zaczynałem od ponad dwóch milionów. Pomimo znacznej redukcji kwoty, było jeszcze zbyt wiele, aby ukończyć transakcje specjalne, które wymagały 500 tys. Dla młodego chłopca, który nie mówił po angielsku, ale naprawdę chciał mojego błyszczącego Bagona w zamian za Torkoala, przepraszam; Chciałem zrobić zawód tak źle! To samo dotyczy uroczej niemieckiej pary z Dusseldorfu, która chciała mi sprzedać lśniący Spoink dla jednego z moich błyszczących Magnemites – mam nadzieję, że masz szczęście i znalazłeś go po rozstaniu! W imieniu graczy, którzy wydali absurdalne pieniądze na przelot za granicę i uczestniczą w tej corocznej imprezie, Niantic, usuń wszystkie ograniczenia handlowe. Całe wydarzenie ma niesamowite poczucie wspólnoty, które namiętni gracze wprowadzili do jednego parku na obrzeżach Dortmundu, aby następnie zostać zablokowanym przez ograniczenia handlowe, które z natury uniemożliwiają nawiązywanie kontaktów z innymi graczami i zawieranie przyjaźni jest absurdalne.
Gdzie są naloty? #

(Grafika: Niantic)
Widząc całą Westfalenpark oświetloną przynętami Pokestops, gdziekolwiek chodziłeś, było wspaniale w grze, ale brakowało jednego wspólnego aspektu Pokemon Go: Siłowni. W parku nie było ani jednej siłowni, co oczywiście oznaczało, że nie było też rajdów, mimo tysięcy graczy, którzy uczestniczyli w tej samej sprawie. Zostało to wyraźnie przekazane przez Niantic przed jakimkolwiek wydarzeniem Go Fests, ale nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak bardzo zostaną pominięci, dopóki tam nie byłem. Jeśli rajdy na poziomie piątym odbywały się w salach gimnastycznych w całym parku, być może z losowymi legendarnymi graczami z istniejącej puli, tak aby wszyscy gracze, którzy stracili jednego lub dwóch, mogli je ostatecznie zdobyć (tak bardzo potrzebuję Articuno, aby ukończyć Gen 1!), Całe wydarzenie czułbym się bardziej spełniony.
Pokemon Go Fest to naprawdę niesamowite miejsce, ponieważ nawet jeśli impreza nie odbywa się w parku, całe miasto Dortmund było centrum graczy Pokemon Go. Następnego dnia, kiedy wędrowałem po mieście, żeby zabić czas przed moim pociągiem do domu, ulice były całkowicie zalane przez graczy. Nie działo się nic szczególnego; siłownie miały zwykłe naloty i choć lśniące tempo zostało rzekomo wzmocnione w całym mieście, a nie tylko w parku, udało mi się znaleźć tylko trzy błyszczące Slakoth, które i tak były bardziej powszechne z powodu specjalnego wydarzenia w rekompensacie za niepowodzenia w czerwcowej społeczności dzień. Mając to na uwadze, siłownie były pełne graczy walczących o kontrolę lub czekających na raidy – brałem udział w wielu raidach na różnych poziomach, które wszystkie osiągnęły limit 20 graczy, a potem kilka, ponieważ było wyraźnie więcej niż 20 graczy stojących na placu , wściekle stukając w ich telefony.
Niektórzy twierdzili, że Pokemon Go jest „martwą grą”, ponieważ nie ma tylu ludzi, którzy otwarcie ją grają, jak było podczas pierwszego lata, kiedy ją wydali. Pokemon Go Fest to dowód, że nie jest prawdą; globalna społeczność jest tak silna jak nigdy dotąd i było wspaniale być częścią, pomimo niektórych problemów. To jest Pokemon Go w najlepszym wydaniu, ale chciałbym mieć kogoś, z kim mógłbym wziąć udział, ponieważ robienie tego solo nie jest tak zabawne, jak byłoby z przyjacielem. Jeśli przestałeś grać w Pokemon Go w ciągu ostatnich kilku lat, daj mu kolejną szansę, zbierz kilku przyjaciół i wyszukuj lokalną grupę graczy Pokemon Go – obiecuję ci, że gdzieś tam są. Niewiele gier zdołało stworzyć tak wspaniałą społeczność w tak krótkim czasie – szczególnie takim, który bezproblemowo integruje się ze światem rzeczywistym – a Pokemon Go Fest był niemal doskonałym odbiciem tego.
Porady Pokemon Go | Handel Pokemon Go | Dzień wspólnoty Pokemon Go | Błyszcząca lista Pokemon Go | Pokemon Go Pokemon | Rajdy Pokemon Go**|** Pokemon Go Sinnoh Stones | Pokemon Go Legendaries | Przedmioty ewolucji Pokemon Go | Pokemon Go Pokedex | Jak złapać Ditto w Pokemon Go**|** Jak złapać Mew i Mewtwo w Pokemon Go | Jak złapać Celebi w Pokemon Go | Jak złapać Smeargle w Pokemon Go | Jak złapać Meltana w Pokemon Go | Jak zdobyć Spindę w Pokemon Go | Jak zmienić drużynę w Pokemon Go | Jak zdobyć Leafeon i Glaceon w Pokemon Go | Ewolucja Pokemon Go Eevee