Phoenix Point i 25-letnia podróż, by stworzyć duchową kontynuację legendarnej gry strategicznej X-COM

Najnowsza gra Juliana Gollopa stawia czoło dość niezwykłemu wyzwaniu: istnieniu w ramach dwóch odrębnych dziedzin i konieczności zaspokojenia obu naraz. Jest taki, który sięga ćwierć wieku, do UFO: Enemy Unknown z 1994 roku (powszechnie znany jako X-COM, jego tytuł w USA) i znacznie nowsza linia rodowa zrodzona przez Firaxis '2012 XCOM: Enemy Unknown. Te dwie osoby mogą mieć wspólną nazwę, ale mają odrębną publiczność, każda z własnymi wymaganiami – jak Gollop, którego Snapshot Games sfinansował produkcję Phoenix Point poprzez połączenie finansowania społecznościowego i wczesnego dostępu, jest zbyt świadomy.

Zaoszczędź do 55% w subskrypcji Edge Magazine

Ta funkcja pochodzi z magazynu Edge i można zaoszczędzić do 55% na subskrypcji drukowanej i cyfrowej

„W gronie naszych zwolenników są zasadniczo dwie grupy. Są tacy, którzy chcą czegoś więcej niż oryginalny X-COM, ale poprawili się – mówi. „Drugi obóz to ludzie, którzy chcą [rzeczy, które działają jak] Firaxis XCOM. A w środku jest kilka osób, które w jakiś sposób chcą mieszać obie te rzeczy. ”Mówi on konkretnie o podejściu gry do klas postaci, które były nieobecne w pierwotnej, ale większej części ponownego uruchomienia – ale dotyczy to prawie każdy element Phoenix Point. W szczególności bitwy taktyczne pokazują wpływ Firaxis i sposobu, w jaki udało mu się, zgodnie ze słowami Gollopa, „sprawić, że turowe gry strategiczne znów staną się seksowne”. Jest więcej niż echo zgrabnej, kinowej prezentacji XCOM, na przykład w gładkiej patelni aparatu, która przesuwa się od żołnierza do żołnierza, a każdy z nich trzaska na strzały.

Symulacja, nie rewolucja

Na pierwszy rzut oka może być zbyt blisko – styl wizualny, interfejs, a nawet większość skrótów klawiaturowych będzie natychmiast znany każdemu, kto grał w gry Firaxis. Ale traktuj systemy Phoenix Point nieco mocniej, a rozbieżność w stosunku do tej formuły zaczyna być widoczna. Główną funkcją jest możliwość powiększania kółkiem myszy podczas strzelania, celując w poszczególne części ciała. Zniszcz ramię strzelca i może nie być w stanie wystrzelić broni lub rzucić granatem. Zdmuchnij nogę, że Crabman posuwa się naprzód na twoich żołnierzach, pękając szczypcami, a jego ładunek zostanie zredukowany do kołysania.

Phoenix Point: wszystko, co musisz wiedzieć

Platformy: PC, Mac, Xbox One
Data wydania: Wrzesień 2019 r
Gatunek muzyczny: Strategia turowa
Deweloper: Gry Snapshot

Jest to najbardziej widoczny przykład symulacji symulacji w strzelaniu do Phoenix Point. To rzuca abstrakcyjne rzuty kostkami, aby określić, czy strzał trafi, czy chybi – coś, co może oznaczać, że żołnierz stojący o jedno pole dalej od celu, strzelba praktycznie schowana pod brodą kosmity, wciąż tęskni za strzałem. Zamiast tego oblicza ścieżkę dla każdej kuli, śledząc ją przez wszystko, co blokuje linię wzroku – w tym członków twojej drużyny.

Gollop z radością opowiada o realistycznej balistyce i rozkładach krzywych dzwonowych oraz o tym, jak przypomina symulację kolizji 3D oryginalnego X-COM, ale wszystko, co naprawdę musisz wiedzieć, to: w powiększonym Free Aimmode jesteś pokazany jako dwa koncentryczne okręgi. Każdy strzał, który wystrzelisz, wyląduje gdzieś w większym kręgu, mniej więcej połowa z nich w środkowej tarczy. Dzięki temu możesz robić takie rzeczy, jak przekradać się przez wąskie szczeliny w scenerii lub łapać pojedynczy obcy dodatek, który wyskakuje z okładki, dodając dodatkową warstwę finezji nawet najmniejszej decyzji. Ponieważ rozprzestrzenianie się strzałów rozszerza się w miarę oddalania się od celu i zmienia się znacznie w zależności od klasy broni, istnieje znacznie wyraźniejsza różnica między karabinem snajperskim a automatem krótkiego zasięgu.

Ewolucja wielkiego pomysłu X-COM

Phoenix Point jest obecnie grywalny we wczesnym dostępie dla kupujących 60 $ Platinum Edition

Po każdym udanym trafieniu następuje ciąg drobnych aktualizacji, które odzwierciedlają to pierwsze podejście do statystyk: nie tylko ilość obrażeń, ale które części ciała zostały wyłączone lub uszkodzony sprzęt, czy cel krwawi, czy też uderzył w siłę woli. „Są gracze, którzy lubią i żądają wielu statystyk – procentów, rodzajów obrażeń, tego rodzaju rzeczy – a potem są inni gracze, którzy są bardziej skłonni wizualnie. Chcą po prostu zobaczyć proste informacje, jasno przedstawione, o prawdopodobnym wyniku ”, mówi Gollop. W jaki sposób zespół znajduje równowagę między starym a nowym, złożonym i usprawnionym? „Sądzę, że z mnóstwem argumentów i testów”. Mówi się, że w kwestii klas postaci Snapshot znalazł kompromis: każda postać może mieć dwie klasy, z dodatkową ścieżką rozwoju losowego – prostota jednego systemy gry, nie rezygnując z szerokiego wyboru innych.

„Każda postać może mieć dwie klasy, z dodatkowym osobistym ścieżką progresji losowych umiejętności”

Jednak jeśli chodzi o Gollopa, ani pierwszy X-COM, ani żaden z reimaginacji Firaxis nie są głównymi wpływami na Phoenix Point. Zamiast tego wskazuje na The Dreamland Chronicles: Freedom Ridge – grę, która została anulowana w trakcie prac rozwojowych, co doprowadziło do zamknięcia w 2001 roku studia Mythos Games firmy Gollop. „Niektóre pomysły z Dreamland są w rzeczywistości w Phoenix Point”, mówi. „Można powiedzieć, że od roku 1999 próbowałem znaleźć sposób na rozwinięcie wielkiego pomysłu X-COM”. Ta ewolucja pojawia się w meta-grze strategicznej, która istnieje poza pojedynczymi bitwami i jak te dwie interakcje . To jest prawdziwy związek między X-COM, XCOM i Phoenix Point: to, co Gollop nazywa „koncepcją, że walka, którą walczysz, jest częścią tego większego kontekstu, a to, co zasila warstwę strategii, również wróci do warstwy taktycznej , która jest tą główną uzależniającą pętlą gry ”.

Julian Gollop, twórca legendarnej gry strategicznej X-COM

Proponowana przez Gollopa ewolucja, którą po raz pierwszy eksperymentował z X-COM Apocalypse w 1997 r. I rozwijała się w Dreamland Chronicles do czasu jej odwołania, polega na tym, aby walka z przeciwnikami AI była tak ważną częścią gry strategicznej, jak bitwy taktyczne. Główni strategiczni przeciwnicy w Phoenix Point nie są desantowymi siłami obcych, ale twoimi współobywatelami.

„Gollop mówi o systemach ekonomicznych i czerpie inspirację z wielkich gier strategicznych, takich jak Civilization i Stellaris”

Istnieją trzy frakcje żyjące w placówkach rozrzuconych po mapie Ziemi „geoscape”, wszystkie z własnymi celami i relacjami dyplomatycznymi z graczem i sobą nawzajem. Trudność polega na tym, że na razie gra strategiczna jest czymś w rodzaju góry lodowej. W kompilacji, w którą gramy, widoczna jest tylko końcówka obietnic Gollopa. Istnieje geosfera, w której możesz latać swoim odrzutowcem, odkrywając należące do frakcji lub niezależne przystanie, które mogą wymagać ochrony, opuszczone bazy z własnego Projektu Phoenix, które można zaatakować za zasoby i inne punkty, które natychmiast uruchamiają misje taktyczne. Paliwo to ciągła troska – zabraknie, a twój odrzutowiec nie będzie w stanie wrócić do bazy, wymagając zasobów do napełnienia lub zbudowania stacji tankowania. Poza tym, podobnie jak zwykły budynek bazowy, Gollop mówi o systemach ekonomicznych i czerpie inspirację z wielkich gier strategicznych, takich jak Civilization i Stellaris. Nazwij to grą 4X-COM. Ale większość tych wielkich idei jest obecnie ukryta pod wodami rozwoju.

Wrogowie mogą dostosować się do twoich strategii walki, dodając dodatkową warstwę nieprzewidywalności

Ponieważ te gry są zakorzenione w wzajemnych oddziaływaniach między ich dwiema warstwami – a ponieważ jest to szczególny aspekt, jaki Gollop stara się rozwinąć – to zaciemnienie sprawia, że ​​trudniej jest ocenić grę taktyczną. To solidna podstawa, tak, ale to, jak satysfakcjonująca jest każda misja, zależy od tego szerszego kontekstu, przywiązania do pojedynczych żołnierzy lub środków postawionych na wynik bitwy. Jeśli poziom strategii może spełnić obietnicę, Phoenix Point może uwolnić się od spuścizny – obydwu – i stworzyć coś naprawdę nowego.

Chcesz ulepszyć swoją grę na PC? Nie przegap naszego przewodnika po najlepszy komputer do gier