Mackenzie Davis omawia filmowanie Terminator: Dark Fate:

(Źródło zdjęcia: Fox)
Terminator: Dark Fate był trudną sesją dla Mackenzie Davis, która gra Grace, nowego super żołnierza, który jest częściowo człowiekiem, częściowo robotem. Aktorka musiała się uspokoić, uderzając na siłownię, aby zaprezentować się jako ulepszony zabójca, którego widzimy w ostatnim filmie. Siedząc z GameMe +, Davis omówił sesję zdjęciową i presję związaną z podjęciem tak ogromnej serii. Droczyła się także ze swoim nadchodzącym filmem „Nieodparty” w reżyserii Johna Stewarta i Steve Carell. Przeczytaj poniższe pytania i odpowiedzi, zredagowane pod kątem długości i przejrzystości.
Na początku tego roku nasza siostrzana publikacja Total Film była na planie i zobaczyła tę ogromną scenografię w samolocie zbudowanym na gimbalu, obracającym się jak pralka. Co to było?
To było niesamowite, że w końcu zobaczyłem zestaw, ponieważ słyszeliśmy, że wszystko kręciło, że budowano go gdzieś w tym odległym magazynie. W dniu, w którym w końcu weszliśmy w to, przeprowadzali test i po prostu siedzieliśmy. To zabawne, jak czasami nasza perspektywa jest ograniczona, ponieważ po prostu zmieniasz wygląd podłogi i sufitu i myślisz: „Czy jestem do góry nogami?”. Więc zawsze jesteśmy w tej samej pozycji.
To najfajniejsza rzecz w tych filmach, tych wielkich hitach filmowych. Przyciągają geniuszy, absolutnie najlepszych w każdej dziedzinie, do wykonywania swoich prac: najlepsi inżynierowie, najlepsi projektanci wizualni, najlepsze firmy, które wykonają CGI. Dzięki temu masz do czynienia z najbardziej niesamowitymi intelektami podczas kręcenia tego filmu, jest naprawdę fajny.
To musiało być naprawdę wyczerpujące fizycznie, przechodząc przez te wszystkie cholerne rzeczy.
To była najtrudniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem. Zabawnie jest teraz o tym mówić, ponieważ powiedziałbym, że nie jestem sportowcem i nie mam ogromnej motywacji do uprawiania sportów. Brak snu i ilość pracy, którą poświęciłem temu filmowi … Jestem bardzo dumny i zszokowany, że to zrobiłem.
Czy nadal korzystasz z tego samego systemu fitness??
Nie. Ale mówię, że uważam, że wielkim prezentem, który dał mi Terminator, była możliwość wejścia na siłownię i poczucia się jak w domu. Nie potrzebuję nikogo, kto by mnie szkolił. Czuję się całkowicie komfortowo, co jest takim zestawem umiejętności. Nigdy nie czułem się komfortowo na siłowni ani nie wiedziałem, co robić, a zwłaszcza czuję się bardzo męską przestrzenią. Możliwość wejścia w tę przestrzeń i poznania wszystkich sposobów, w jakie chcę korzystać z mojego ciała, jest tak fajną zaletą tego.
To interesujące, że mówisz o tym, jak czuć się komfortowo na siłowni. Twoja pierwsza scena w tym filmie pokazuje, jak twoja postać walczy bez ubrania. Jak to było na planie?
Ta scena, moja scena wejściowa, w której jestem naga, miała zostać nakręcona w pierwszym miesiącu filmu. Zanim nakręcisz taką scenę, kulturysta odchudza się, aby wszystkie mięśnie wyskoczyły. Około 10 dni wcześniej byłem na tym naprawdę trudnym odcinku i nagle zapadłem w głęboką depresję, ponieważ reżim był tak ograniczający. Zasadniczo nie możesz z nikim wchodzić w interakcje. Nie możesz być towarzyski w wolne dni, ponieważ, chyba że chcesz po prostu pić wodę z kumplem.
A potem zmienili datę przybycia na scenę i był to miesiąc później. A potem znów zrobiłem odchudzanie, a potem powiedzieli: „Nie, zamierzamy to nakręcić za miesiąc”. Zrobili to cztery lub pięć razy, a zanim go nakręciliśmy, byłem tak zachwycony, po prostu histerycznie szczęśliwy, że zaraz po scenie będę mógł zjeść. Byłem taki pewny siebie i nie mogłem się mniej przejmować byciem nagim. Moja przyczepa była pełna wypieków, szwedzkich cukierków od mojego trenera, po drodze dostawałem pizzę. Więc może w innych okolicznościach byłoby to niezręczne, ale ja miałem chmurę dziewiątą.
Jedną z wielkich rzeczy w tym filmie jest to, że masz te trzy wiodące kobiety – siebie, Lindę Hamilton i Natalię Reyes – które musiały być dość wzmacniające?
Linda jest niesamowita. Ale myślę, że mniej tego rodzaju społeczno-polityczny efekt bycia wzmocnionym. Byliśmy tylko aktorami, którzy lubili te role. Naprawdę wierzę w reprezentację i myślę, że jest tak wiele ważnych aspektów prowadzenia filmu prowadzonego przez trzy kobiety, które wyglądają tak inaczej. Jesteśmy w różnym wieku i pochodzimy z różnych krajów, a reprezentacja Latiny jest. Ale to ma znaczenie tylko na tym etapie. Kiedy poszliśmy do pracy, byliśmy podekscytowani tymi świetnymi rolami do grania. To jest postępowa rzecz: mieć dobre role dla kobiet i nie oglądać już innych ludzi wykonujących dobrą robotę, być złym facetem lub mieć uczucia.
Dzięki Terminator przejąłeś ogromną serię, a nowy film pomija inne kontynuacje. Czy odczuwałeś presję, by wywrzeć na tobie wrażenie?
Byłem naprawdę zdenerwowany podjęciem tej roli. Początkowo nie denerwowałem się, a potem, kiedy dostałem rolę, miałem lekkie załamanie. Pomyślałem: „Nie mogę tego zrobić, nie jestem tą osobą, nie wiem, dlaczego mnie obsadzili, nie jestem dobry w żadnej z tych rzeczy”. I wiele mówi się o masturbacji o wyjściu poza strefę komfortu, ale przebywanie w strefie komfortu jest głęboko niewygodne. To nie tylko ekscytujące! Mówię to jako żart, ale to prawdziwa historia, ponieważ każdego dnia mówiłem: „Nie wiem, dlaczego mnie obsadziłeś! Nie wiem, co tu robię!”. Pamiętam, że w dniu 96 skończyłem, a Tim powiedział: „To było dobre” i pomyślałem: „Nie wiem, nie sądzę, że jestem gotowy na tę rolę!” To był długi, niewygodny proces znalezienia tego. Czasami było dobrze, a czasem źle. Jestem pewien, że wiele z tego było z powodu ogromu rzeczy, a sposób jej otrzymania jest ogromną rzeczą. Ale grasz też na tym poziomie operowym i nie możesz zachowywać się tak, jak w małych, kameralnych dramatach. Musisz być większy i musisz zaangażować się w tę sprawę na większą skalę, a ja stwierdziłem, że to naprawdę zastraszające, aby zmierzyć się z ogromną stawką na tym świecie.
Byłeś w Black Mirror and Blade Runner 2048. Czy widziałeś siebie, kiedy zacząłeś, będąc głównie w filmach i programach science fiction?
Coś mi się podobało, ale gdybym zaprojektował swoją karierę, nie to sobie wyobrażałem. Patrząc wstecz, wszystko ma jednak sens. W science fiction często występują ciekawsze role; większa różnorodność interesujących ról dla kobiet niż współczesnych filmów. Bez prób rzeczy, które naprawdę mnie poruszyły i podnieciły, były wielkimi pomysłami i akurat trafiły do science fiction. To zabawne, pracuję nad kolejnym projektem science fiction i uwielbiam tę postać. Po prostu chcesz robić rzeczy, które cię poruszają, a czasem są to ekstremalne pomysły lub ludzie znajdujący się w ekstremalnych sytuacjach i uczący się, jak się do nich dostosować. Ale prawdopodobnie dobrze jest, żebym przestał to robić…
Jednym z twoich kolejnych filmów jest Jon Stewart. Czy możesz mi coś o tym powiedzieć?
Okej, uwielbiam ten film, myślę, że jest taki świetny. Skrypt jest jednym z najlepszych skryptów, jakie kiedykolwiek przeczytałem. Jon Stewart to amerykański bohater i nie zawodzi w prawdziwym życiu. Jest tak hojnie kochającą istotą ludzką, a filmami jest to naprawdę zabawne, wnikliwe spojrzenie na kampanię wyborczą w burmistrzu miasteczka, która oczywiście lepiej zastępuje większe tematy polityczne. Jest po prostu tak porywającą, zabawną i dokładną osobą, więc jego film odzwierciedla to wszystko.
To interesujące, że twój następny projekt jest tak polityczny. Terminator: Dark Fate również wypowiada się na tematy polityczne, w tym mur między Meksykiem a Stanami Zjednoczonymi. To dla Ciebie ważne, aby być zaangażowanym w projekty, które zawierają oświadczenia?
Tak, myślę, że wszystko jest polityczne. Jeśli kręcisz film w naszej obecnej erze, albo ignorujesz, albo odnosisz się do stanu świata, wprost lub pośrednio, więc chcę, aby rzeczy, w których uczestniczę, miały coś do powiedzenia. Nie chcę być w czymś, co ignoruje to, co dzieje się na świecie. Nie musi zajmować stanowiska, ale zwraca się teraz do świata i mówi: „Oto, jak wygląda świat fikcyjny. Jak to jest żyć z tym? Czy tak naprawdę obchodzi Cię to w życiu?” Tak jest z dużą ilością science fiction, że jest tak blisko naszej obecnej rzeczywistości, ale lubimy widzieć te pięć stopni separacji, bardziej podwyższoną wersję katastrofy i to pozwala nam oderwać się od rzeczywistości. Ale spójrz na zmiany klimatu. Wchodzimy w nieznane horrory na naszej planecie, a jednak nie możemy przestać mówić o powstaniu maszyn. Czeka nas jeszcze więcej ciekawych okropności, ale uwielbiamy fantazję katastrofy, a nie rzeczywistość. Oczywiście.
Terminator: Dark Fate gra obecnie w brytyjskich kinach i dociera do amerykańskich kin 1 listopada. Zanim obejrzysz film, możesz przygotować się do lektury naszego obszernego Wyjaśnienie osi czasu Terminatora*.*