Dyrektor Shang-Chi ujawnia, że ​​rozważał alternatywne zakończenie [spoiler]

"kadr (Źródło zdjęcia: Marvel Studios)

Shang-Chi i reżyser Legend of the Ten Rings Destin Daniel Cretton ujawnili, że dla konkretnej postaci rozważano alternatywne zakończenie. Nadchodzą główne spoilery!

Film opowiada o tytułowym bohaterze Shang-Chi, granym przez Simu Liu, który zostaje wciągnięty w świat swojego nikczemnego ojca Wenwu. Wszystko kończy się epicką bitwą w magicznej wiosce Ta-Lo, która uwalnia złowrogiego Mieszkańca w Ciemności – potwornego stwora, który potrafi pochłaniać dusze.

Wenwu zostaje złapany przez Mieszkańca w Ciemności, a w ostatnich chwilach oddaje Dziesięć Pierścieni Shang-Chi, który bezradnie obserwuje, jak stworzenie zabija jego ojca.

Ale czy była kiedykolwiek wersja historii, w której przetrwał Wenwu Tony’ego Leunga? W rozmowie z ET Online Cretton ujawnił: „Tak, było”.

Jeśli chodzi o to, dlaczego to alternatywne zakończenie nie trafiło na duży ekran, Cretton wyjaśnił: „Niektóre rzeczy po prostu działają, a niektóre nie. Nieustannie szukamy wersji historii, która wydaje się najbardziej autentyczna dla postaci. To znaczy, mimo że te postacie działają na bardzo operowym poziomie, wciąż są rzeczy, których próbujesz, które po prostu przypominają oszustów. I to był jeden z nich. Ale wiesz, także w MCU wszystko może się zdarzyć.

Niedawno opublikowaliśmy artykuł o tym, jak MCU ma mały problem z zabiciem swoich złoczyńców, więc nie jest wielką niespodzianką, że Wenwu nie przeżył filmu.

Sceny po napisach w filmie określiły jednak przyszłość Shang-Chi, a Bruce Banner Marka Ruffalo powiedział mu, że jego świat ma się zmienić teraz, gdy jest bohaterem.

Nie ma jeszcze słowa, kiedy zobaczymy powrót Shang-Chi, ale kiedy czekasz, sprawdź wszystko, co wiemy o Marvel Phase 4, aby zobaczyć, co jeszcze MCU ma dla nas w zanadrzu.