(Źródło zdjęcia: dział prywatny)

„To trochę zabawna historia, właściwie zaczęła się jako gra strategiczna w czasie rzeczywistym” – mówi Marcus Lehto, były dyrektor kreatywny Bungie i obecny szef V1 Interactive, śmiejąc się z podobieństw między jego nadchodzącą grą a jego dziełem magnum. „To było bardzo podobne do Myth: The Fallen Lords, jednej z pierwszych gier, nad którymi pracowałem w Bungie, która była po prostu taktyką w czasie rzeczywistym”. 

Marcus Lehto nie śni mały. Halo: Combat Evolved zaczęło się jako strategia IP w czasie rzeczywistym, w której gracze kontrolowali jednostki i pojazdy na polu 3D, zanim stała się ikoną, która ukształtuje wszystkie tytuły FPS. Podobnie jak w przypadku pierwszych wersji Halo, Disintegration próbuje zrobić coś podobnego: łącząc elementy FPS i RTS, Lehto wierzy, że niewielki zespół V1 tworzy własną przestrzeń w branży. „To jest zupełnie inny rodzaj FPS” – podkreśla Lehto – „Umieszczamy gracza w widoku pierwszoosobowym, który unosi się nad polem bitwy i pilotuje cykl grawitacyjny”.

W Disintegration wcielasz się w Romera, pilota cyklu grawitacyjnego (myślę, latający motocykl), żyjącego w posthumanistycznym świecie. W walce będziesz kontrolować zarówno pojazd Romera (który ma własny zestaw broni, który różni się w zależności od misji), jak i zestaw żołnierzy na ziemi. Mechanika nie przypomina niczego, co widziałem we współczesnych strzelankach, ale Dezintegracja nie chce właśnie sztuczka cyklu grawitacyjnego. Lehto najwyraźniej opiera się na sukcesie serii Disintegration i nie można być jednym z nich bez mocnej historii. „Chcieliśmy, aby gra dla jednego gracza była naprawdę wartościowa i mięsna, i miała wystarczająco dużo miejsca na odkrywanie i tworzenie” – podkreśla Lehto. „Podstawowy ślad dla tego wszechświata, który mógłby żyć znacznie dalej niż pierwsza część tej gry”. Już w sierpniu mieliśmy okazję zapoznać się z multiplayerem Distengration, a ostatnio dostałem wirtualny podgląd kampanii gry i głębsze zanurzenie się w bogatej historii, która napędza jedno z najbardziej intrygujących nowych adresów IP w 2020 roku. 

Lewa ręka, poznaj prawą rękę

(Źródło zdjęcia: dział prywatny)

Rozgrywka w dezintegracji polega na osiągnięciu równowagi. „Cykl grawitacyjny i broń to Twoja prawa ręka, personel naziemny i akcesoria to Twoja lewa ręka” – wyjaśnia Lehto. „Chlebem i masłem w grze jest zrozumienie, jak konkurować w walce, strategicznie wykorzystywać swoje jednostki i wymyślić, jak opanować tego rodzaju złożoną interakcję z nimi”.

Zapowiedź gry w środkowej fazie gry jest szalona, ​​a duże „F” wyraźnie wymaga zwinnej ręki dobrze zorientowanej w modelu gry Disintegration. „W tej misji wiele się dzieje”, przyznaje Lehto, „dostałeś lekki cykl grawitacyjny, który jest niezwykle wrażliwy, i dostałeś ekipę naziemną, która jest gotowa i gotowa do startu. prawie na każdym rogu ”. Jednak każda misja nie będzie taka, podobnie jak cykl grawitacyjny – dostaniesz nowy pojazd do każdej misji z wyposażeniem dostosowanym do nadchodzącej akcji, i to samo dotyczy twojej załogi naziemnej.

Czytaj więcej  Waleczne postacie: wszyscy agenci w grze i ich umiejętności

W tej misji Romer unosi się w powietrze z załogą naziemną składającą się z trzech typów postaci: Łowca, Wojownik i Napastnik. Szalona walka oznaczała, że ​​cykl grawitacyjny prawie zawsze strzelał, a wojska lądowe stale wykorzystywały swoje specjalne zdolności: powolne pole Łowcy, które tymczasowo spowalnia wrogów i pociski, granat wstrząsowy Wojownika oraz uderzenie moździerza Strikera. Czasami zabijanie ciężkich wrogów wymaga natychmiastowego aktywowania wszystkich trzech specjalnych zdolności stałym ogniem z cyklu grawitacyjnego. Możesz skierować swój oddział na wrogów, przejść do strefy leczenia lub skierować się na cel – pamiętaj, że narażenie ich na niebezpieczeństwo zagraża misji. Powalony członek załogi wyświetla na ekranie licznik czasu niepowodzenia misji – nie możesz przejść do przodu lub ukończyć celu bez całej drużyny, więc jeśli ktoś upadnie, wszyscy. 

Oszalałe tempo, którego byłem świadkiem, będzie często odnajdywane w Dezintegracji, ale nie odzwierciedla całego doświadczenia. „Niektóre misje są znacznie cichsze, o wiele bardziej ukryte w środku miasta-widma, na przykład na Środkowym Zachodzie lub przez podziemne trzewia miasta”, podkreśla Lehto. „Dzięki temu uzyskasz różnorodne doświadczenia”. Jednak bez względu na rodzaj misji nie przejdziesz przez to bez użycia taktyki, która utrzyma twój cykl grawitacyjny i oddział w nienaruszonym stanie – dalekie od większości misji z serii Halo, gdzie sztywna górna warga i uderzenie taranem mogłyby przeprowadzi cię przez większość walk z ogniem, nawet jeśli zostawisz po sobie palącego Warthoga.

FPS x RTS

(Źródło zdjęcia: dział prywatny)

Biorąc pod uwagę, że podstawowy koktajl Disintegraton składa się z nieco równych części FPS i RTS wstrząśniętych i wylanych na lód, jestem ciekawy patrona celu tutaj. Pomijając metaforę barmana, połączenie dwóch popularnych gatunków gier może przyciągnąć interesujący, mieszany tłum – lub może zrazić fanów jednego lub drugiego.

„Uważamy, że spodoba się to oczywiście strzelankom FPS [fanom], ponieważ mogą oni od razu się w to zaangażować – wielu moich znajomych z FPS, którzy są teraz streamerami i profesjonalnymi graczami, weszło w beta technologii i natychmiast to rozumieją ”- nalega. „Ale obserwuję, jak grają w stylu:„ Nie używasz jednostek naziemnych tak dobrze, jak powinieneś, nie używasz ich taktycznie. ”„ Jak dotąd Lehto mówi mi, że fani RTS traktują nieco inaczej, gdy próbują poza rozpadem. „Natychmiast biorą w tym udział dowódcy”, kontynuuje Lehto, dodając: „I są trochę nieśmiali, jeśli chodzi o strzelankę FPS”.

Lehto zaznacza, że ​​dynamika lewej / prawej ręki „wymaga przyzwyczajenia się”, ale V1 stawia na rozpad „przyciągając porcje obu tłumów”. Z tego, co widziałem, wygląda na to, że fani FPS mogą uciec od brutalnej siły w niektórych bitwach o dezintegrację, ale nie we wszystkich, więc w końcu będą musieli dostosować się do bardziej taktycznej strony. I podczas gdy fani RTS mogą walczyć o objęcie cyklu grawitacyjnego i jego dział, zdolność do ucieczki od kłopotów podczas kierowania twoich żołnierzy do przodu może zapewnić mile widzianą ulgę dla tych, którzy próbują uzyskać orientację. Trudno jednak powiedzieć na pewno, nie grając w to, co nie było możliwe dzięki pandemii COVID-19.

Czytaj więcej  Wersja Halo 2: Anniversary na PC ma datę premiery w maju

Tutaj nie ma szefów

(Źródło zdjęcia: dział prywatny)

Dezintegracja nie będzie początkiem udanej nowej serii bez silnej fabuły w jej kampanii, a Lehto doskonale zdaje sobie z tego sprawę, delikatnie odrzucając wszelkie sugestie, że gra jest „multiplayer pierwsza”, jak sugerowano w przeszłości. „Historia była początkiem i genezą gry” – mówi. I ta historia jest interesująca, szczególnie w obliczu bieżących wydarzeń: za 150 lat ludzkość poradziła sobie z ekstremalnymi warunkami klimatycznymi, niedoborami żywności i pandemiami na świecie – „dzisiaj nie będziemy się w to zbytnio angażować” – i przyjęła posthumanistyczny styl życia. Duża część ocalałych ludzi przeszła proces zwany „integracją”, który zabiera ich ludzki mózg i integruje z robotyczną armaturą.

Mimo to Lehto szybko zwraca uwagę, że postacie w Dezintegracji są nadal niezwykle ludzkie, przenosząc ze sobą swoje osobowości i wspomnienia do swoich robotycznych form. Zwracam uwagę, że istnieje ogromna różnica między Romerem, charyzmatycznym byłym szefem programu telewizyjnego Gear Top, a także Top Gear, który decyduje się zintegrować, aby sprawdzić, czy pomoże to w ocenianiu, oraz Master Chief, monotonny monolit wszechświata Halo. „Jedną z rzeczy, które uwielbiałem, kiedy zaczynałem odkrywać fikcję w tej grze, jest to, że żadna z postaci nie jest genetycznie zmodyfikowanymi super żołnierzami” – tryska Lehto. „Wszyscy są ludźmi takimi jak ty i ja. Są mechanikami, nauczycielami szkolnymi, reporterami i biznesmenami. Zostali wrzuceni w ten ekstremalny moment istnienia ludzkości. I oni zdecydowali się przetrwać. Postanowili się przystosować i współpracować, aby dowiedzieć się, jak mają przetrwać. ”

Najbardziej interesujące w naszej rozmowie jest to, jak bardzo Lehto podjął temat posthumanistyczny i podążał za nim. Pytam, czy jedną z postaci załogi naziemnej z podglądu ma głos Erica Lutrell, głos Bangalore w Apex Legends. „Musiałbym dokładnie sprawdzić”, zastanawia się, zanim zauważył, że postać, o której mowa, Seguin, nie jest binarna, co idealnie pasuje do świata rozpadu. „Nie ma powodu, dla którego mężczyzna nie mógłby stać się kobietą i vice versa” – wyjaśnia Lehto – „Albo wybrać głos, którego chcieliby użyć w swojej postaci… Jest wiele naprawdę ekscytujących obszarów do odkrycia”.

Ostatecznie bohaterowie Dezintegracji desperacko chcą ponownie stać się ludźmi, „aby móc poczuć związek z innym człowiekiem, zjeść posiłek lub napić się piwa z innym przyjacielem”, podkreśla Lehto. „Nie mogą już tego robić jako robot”. Miejmy nadzieję, że patos, który przywoła, popchnie historię do przodu, dając nogi Dezintegracji, które wykraczają poza jej niezaprzeczalnie unikalne podejście do gatunku FPS / RTS. Będziemy musieli poczekać i zobaczyć.

Czytaj więcej  Cyberpunk 2077 Night City Wire: Jak obejrzeć pierwszy odcinek