(Źródło zdjęcia: Sony)

Ghostbusters: Afterlife przywróci oryginalne Ghostbusters, ale jednego członka zaginie. Harold Ramis, który grał Egona Spenglera w oryginalnych Pogromcach Duchów, zmarł w 2014 roku. Chociaż Ramis może nie być w filmie, Dan Aykroyd ujawnił, że Afterlife będzie „honorowo reprezentować” aktora komediowego.

„Posiadanie tej formacji bez tego człowieka stojącego z nami na linii było dość poważną zmianą”, powiedział Aykroyd dla Entertainment Weekly. „Będę bardzo dobrze reprezentowany w nowym filmie, mogę ci to powiedzieć. Jest bardzo honorowo reprezentowany”.

Ghostbusters: Afterlife zignoruje wydarzenia z Ghostbusters Paula Feiga, wydanego w 2016 roku. Zamiast tego nowy film będzie kontynuacją wydarzeń z Ghostbusters II, choć początkowo śledzi zupełnie nowe postacie, w tym Finn Wolfhard i Ant Ant Stranger Things -Man aktor Paul Rudd. Afterlife jest kierowany przez Jasona Reitmana, syna pierwotnego reżysera Pogromców duchów, Ivana Reitmana.

„Przekazuje DNA dwóch pierwszych filmów bezpośrednio nowej generacji” – powiedział Aykroyd o nowym reżyserze. „Fajnie jest patrzeć, jak ci wspaniali młodzi aktorzy przewożą starego Cadillaca i trzymają sprzęt w rękach.

„Historia, która się z tego rozwija, jest przerażająca, zabawna, szczera i zarazem zabawna. I podsyca ona możliwość dalszych działań następczych z tą grupą i innymi, którzy chcą dołączyć”.

Ostatnio potwierdzono, że Bill Murray pojawi się w Afterlife, a aktor drażni się, że scenariusz zawiera „dużo emocji”. W międzyczasie data premiery filmu została niedawno przesunięta na rok 2021 z powodu trwającej pandemii.

Czytaj więcej  Margot Robbie przedstawia chaos jako Harley Quinn w tych ekskluzywnych nowych obrazach Birds of Prey