Przejdź do głównej treści
Movie

Christopher Nolan o Oppenheimerze jako filmie roku 2023 Total Film i szumie wokół nagród

·min czytania
Christopher Nolan o Oppenheimerze jako filmie roku 2023 Total Film i szumie wokół nagród

To już oficjalne: Oppenheimer został Filmem Roku 2023 magazynu Total Film. Aby to uczcić, magazyn Total Film spotkał się z reżyserem Christopherem Nolanem po domowej premierze behemota, który zarobił 950 milionów dolarów w kasie, stając się trzecim najbardziej dochodowym filmem roku.

Od rozmów o nagrodach po „znaczące” wczesne pokazy, Nolan omawia zawiłości mistrzowskiego filmu biograficznego, a także poruszającą ścieżkę dźwiękową Ludwiga GÖranssona – która niedawno znalazła się na liście odtwarzania na rave…

Ten wywiad został zredagowany ze względu na jego długość i przejrzystość.

Total Film: Gratuluję, że Oppenheimer został uznany przez Total Film za film roku 2023.

Christopher Nolan: Dziękuję panu. To niesamowite.

W chwili, gdy rozmawiamy, film zarobił 950 milionów dolarów…

Byliśmy naprawdę zdumieni reakcją. Wiąże pan duże nadzieje z każdym filmem i ma pan swoje, jak przypuszczam, sekretne życzenie dotyczące tego, w jaki sposób może pan nawiązać kontakt z publicznością. Ale sukces tego filmu wykracza daleko poza nasze marzenia. To naprawdę niezwykłe. Jestem po prostu podekscytowany.

PROSZĘ SUBSKRYBOWAĆ!

(Zdjęcie: Universal/Total Film)

Ta funkcja pojawiła się po raz pierwszy w magazynie Total Film – subskrybuj tutaj, aby zaoszczędzić na cenie okładki, otrzymywać ekskluzywne okładki i co miesiąc dostarczać je do domu lub urządzenia.

Czy ten sukces udowodnił Panu coś na temat tego, czego Pana zdaniem oczekiwała publiczność filmowa?

W mojej karierze dobrze sobie radziłem, szanując publiczność i nie postrzegając siebie ani moich współpracowników jako odmiennych od publiczności. Wszyscy jesteśmy częścią publiczności filmowej i chcemy oglądać ciekawe historie opowiedziane w angażujący sposób. Myślę, że jeśli ludzie próbują robić filmy zbyt naukowo i ze zbyt dużą formułą, to zwykle zawodzi to biznes. Myślę, że trzeba po prostu tworzyć historie, które samemu chce się zobaczyć, i wierzyć, że w ten sposób można dotrzeć do szerszej publiczności.

Można nawet powiedzieć, że „teoria zaprowadzi pana tylko tak daleko”…

[Może pan. Te rzeczy wymykają się analizie. Jeśli coś działa w kasie, istnieje cała branża pełna ludzi, którzy chcą dowiedzieć się dlaczego, a następnie spróbować to odtworzyć. W ostatecznym rozrachunku będzie to miało ograniczony sukces. Myślę, że wszyscy wiemy, czego chcemy jako widzowie. Chcemy czegoś, co nas ekscytuje, angażuje i jest czymś nieoczekiwanym.

Pokazał Pan Dunkierkę weteranom II wojny światowej. Czy pokazywał Pan film Oppenheimera komuś, kto miał związek z tymi ludźmi lub wydarzeniami?

Było kilka bardzo znaczących wczesnych pokazów. Jednym z nich był Kai Bird, który napisał „American Prometheus” i spędził wiele lat myśląc nie tylko o Oppenheimerze, ale także o Hiroszimie, Nagasaki i wszystkich kwestiach z tym związanych, a także o polityce tamtych czasów i McCarthyism.

Miałem bardzo pozytywne interakcje z Kaiem podczas kręcenia filmu. Musiałem jednak trzymać go na dystans, by móc skupić się na swobodnej adaptacji książki napisanej przez niego i Martina Sherwina. Martin Sherwin niestety zmarł tuż przed rozpoczęciem zdjęć do filmu. Pokazanie go Kaiowi po raz pierwszy, gdy film był już gotowy, było bardzo emocjonalnym przeżyciem. Pod koniec projekcji jego reakcja była bardzo głęboka. Film wyraźnie go poruszył. To była wielka ulga.

Pokazaliśmy też film Charlesowi Oppenheimerowi [wnukowi Roberta]. To również było coś, czym się denerwowałem [śmiech], ale bardzo dobrze zareagował na film i poczuł, że szanujemy historię. To było bardzo ważne. Myślę, że za każdym razem, gdy bierze się na warsztat prawdziwe wydarzenia, wiąże się to z poczuciem odpowiedzialności. Ale nie może to pana sparaliżować. Trzeba zrobić jak najlepszy film.

Oppenheimer

(Zdjęcie: Universal)

Cillian Murphy zapewnia niezwykłą wydajność. Czy ma Pan nadzieję, że zostanie on doceniony za swoją pracę?

Wiem, że Cillian, podobnie jak ja, po prostu wykonujemy pracę dla samej pracy. Ale z pewnością uważam, że jego występ jest jednym z najlepszych, jakie kiedykolwiek widziałem. Byłoby ekscytujące, gdyby został za to doceniony.

Widzieć, jak ludzie reagują na jego występ, widzieć młodych ludzi przebranych za Oppenheimera… Nawiązał kontakt z publicznością w sposób, na jaki liczyłem. To mistrzowski występ. Wiem, że Cillian nie myśli o nagrodach i tym podobnych rzeczach, ale mam nadzieję, że jest tak samo dumny jak ja z tego, jak dobrze przekazał i wyraził prawdę o tej postaci.

Film ma bardzo skomplikowaną podwójną strukturę narracyjną, jeśli chodzi o ramy czasowe, czarno-białe i kolorowe. Jak wiele z tego zostało ustalone w scenariuszu i jak bardzo pracował Pan nad tym z Jennifer Lame podczas montażu?

Myślę, że podobnie jak w przypadku wszystkich moich scenariuszy, staram się bardzo dokładnie opracować strukturę na stronie, abyśmy mogli przejść do montażu z materiałem, który został nakręcony z wyczuciem struktury.

Ale złożoność tego, jak osiągnąć strukturę, która działa w jeden sposób na stronie, a następnie musi zostać dostosowana do ekranu – to należy do Jen, a ona wykonała mistrzowską robotę. Naprawdę znalazła kilka doskonałych sposobów na przyjęcie struktury, ale także znalezienie w niej emocjonalnych rytmów, tak aby nie wydawało się to zbyt techniczne.

Film naprawdę buduje się do ostatniej linii dialogowej. W którym momencie procesu zdecydował się Pan na takie zakończenie?

Zawsze staram się jak najwcześniej ustalić zakończenie. Nie byłem zbyt daleko w trakcie pisania, zanim wymyśliłem ostateczną formę zakończenia. Podstawowa koncepcja była czymś, co wymyśliłem na wczesnym etapie.

Ale w nawiązaniu do poprzedniej odpowiedzi, montaż tej finałowej sekwencji był jedną z rzeczy, które zajęły mi najwięcej czasu. To taka delikatna równowaga w tych końcowych momentach, pomiędzy komunikowaniem punktu końcowego i tego, do czego wszystko się budowało, w sposób thrillera. A następnie sprawić, by kilka ostatnich obrazów było zintegrowanych z filmem, a nie jak dydaktyczna koda. Wymagało to wiele naprawdę dobrej pracy ze strony Jen.

I oczywiście muzyka Ludwiga GÖranssona była jedną z ostatnich rzeczy, które sfinalizowaliśmy. Pracował nad nią i pracował, aż w końcu dotarł do niezwykłego miejsca. Pewnego dnia ktoś wysłał mi filmik, na którym ludzie na imprezie rave słuchają tego [śmiech]. Na początku byłem dość zaskoczony, ale w pewnym sensie to rozumiem. Film śpiewa, prawda? W tym momencie pojawia się statyczny nihilizm. To naprawdę niezwykły utwór muzyczny.

Oppenheimer jest już dostępny na Universal 4K UHD, Blu-ray i DVD.

Proszę odebrać nowy numer Total Film, który jest już dostępny. Total Film ma ogromny podział podglądu 2024 z ekskluzywnym wglądem we wszystkie największe premiery, które pojawią się w nowym roku.

To jeszcze nie wszystko. Nasz dodatek „Przegląd roku 2023” również zawiera nasze podsumowanie najlepszych filmów i programów telewizyjnych roku. Prosimy zamówić wydanie w przedsprzedaży tutaj, aby otrzymać swój egzemplarz, lub kliknąć tutaj, aby zaprenumerować Total Film i nigdy nie przegapić innego ekskluzywnego wydania.