Benedict Cumberbatch twierdzi, że Doktor Strange nie jest mścicielem

"Doktor (Kredyt obrazu: Marvel)

Benedict Cumberbatch jest nieugięty, że Doktor Strange nie jest mścicielem.

Pomimo faktu, że pomógł Iron Man, Captain America i Co. Ratuj świat wielokrotnie, aktor nie postrzega postaci Marvela jako w pełni ukazanej części zespołu. Czemu? Cóż, ponieważ jego heroiczne obracają się bardziej w czasie i przestrzeni niż one mięsno-krew-lub maszynę, w przypadku Ultron-wrogów.

„Ludzie mówią, że byłeś w Avengers, ale nie jesteś mścicielem, prawda? Nie, nie jestem. Nie jestem w Stark Tower z Nickiem Fury” – powiedział Cumberbatch podczas ostatniego wywiadu z KCRW (otwiera się w Nowa karta). „Nie, jest trochę poza tym królestwem, ale nie sądzę, że to cecha charakteru. Myślę, że to tylko tytuł pracy.

„Jest tam, aby chronić rzeczywistość Avengers w inny sposób niż to, z czym walczyli, aż do momentu, gdy wszystko zderzy się w dwóch ostatnich filmach Avengers”.

„On zajmuje swoją pozycję jako dorosły na peryferiach, ale myślę, że tak długo” – kontynuowała gwiazda Sherlock. „Zawsze jest moment, w którym musi pracować z ludźmi i połączyć siły. I wiesz, możemy to zobaczyć w następnym filmie; będziesz musiał poczekać i zobaczyć”.

Cumberbatch zostanie następnie widoczne w Doktora Strange w Multiverse of Madness, ponieważ tytułowy mistyczny mistrz sztuki próbuje poradzić sobie z zabójstwem i potencjalnie katastrofalnym, konsekwencjami zakazanego zaklęcia.

Patrick Stewart, Chiwetel Ejiofor, Benedict Wong, Xochitl Gomez, Michael Stuhlbarg, Rachel McAdams i Elizabeth Olsen również występują w filmie Sama Raimi. Podczas gdy czekamy na jego wydanie 6 maja, dlaczego nie sprawdzić naszego podziału stale rozwijającej się osi czasu Marvela.

"Amy Amy West

  • (otwiera się w nowej karcie)

Jestem niezależnym pisarzem rozrywkowym w GamesRadar+, obejmując wszystkie rzeczy telewizyjne i filmowe w naszych sekcjach Total Film i SFX. Gdzie indziej moje słowa zostały opublikowane przez Digital Spy, Scifinow, Pinknews, Fandom, Radio Times i Total Film Magazine.